Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty
Pech i pochwała
O prawdziwym pechu może mówić Robert Kubica. Na japońskim torze Suzuka musiał wycofać się już praktycznie na trzecim okrążeniu, bo w jego bolidzie… odkręciło się koło. Polak był wtedy na… drugim miejscu. Wcześniej, podczas GP Singapuru, mechanicy z Renault zamontowali mu… niedopompowane koła. Czy to po prostu pech? Jeśli tak, to niech się już skończy raz na zawsze. Tym bardziej że zdaniem brytyjskiego dziennikarza Marka Hughesa, który jest jednym z najbardziej cenionych ekspertów na świecie, jeśli chodzi o Formułę 1, to Polak jest najlepszym kierowcą globu, choć do tej pory wygrał tylko jeden wyścig. Taki wniosek może kogoś szokować, ale w F1 dobre osiągnięcia zależą przede wszystkim od sprzętu, na jakim się jeździ, i pracy mechaników. Same wyniki natomiast niewiele mówią o klasie kierowcy. Nasz rodak zaś osiągał dobre wyniki w Monako, na Spa czy na Suzuce w samochodzie, którego miejsce plasuje się co najwyżej pod koniec pierwszej dziesiątki. Zdaniem Hughesa, na tych torach kierowcy mają największy wpływ na końcowy rezultat. Coś w tym jest. Wielu kibiców uważa, że Robert Kubica w przyszłym sezonie powinien zmienić team. Tymczasem ma pecha do pracodawców. Nie są oni z najwyższej półki. Ich zaś inżynierowie i mechanicy popełniają niewybaczalne błędy niweczące wysiłek kierowcy. Kiedy to się wreszcie skończy? Może już w najbliższym wyścigu.
Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.
Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
Znaczna liczba holenderskich szpitali przygotowuje się do przeprowadzenia aborcji do 24. tygodnia w ramach „programu pilotażowego”, który ma jeszcze bardziej ułatwić dokonanie aborcji w dowolnym momencie i z dowolnego powodu - alarmuje portal opoka.org.pl.
Holenderskie Towarzystwo Położnictwa i Ginekologii (NVOG) prowadzi pilotażowy program umożliwiający aborcję dzieci nienarodzonych do 24. tygodnia ciąży z powodów „społecznych”, w tym jeśli ciąża jest niechciana lub nieplanowana. Do tej pory, choć teoretycznie aborcja w Holandii była legalna do 24. tygodnia, niemal nie zdarzało się wykonywanie jej po 22. Tygodniu. NVOG przyznaje, że „nie jest rzadkością”, że dzieci na tak późnym etapie rodzą się żywe i zdolne do przeżycia przy odpowiedniej opiece medycznej podczas prób aborcji - czytamy w portalu.
Szukasz miejsca, by na chwilę zwolnić, uciec od pędu codzienności i w cichym otoczeniu porozmawiać z Bogiem? Przy parafii św. Joachima w Sosnowcu ruszyła wyjątkowa inicjatywa – „Gościnna Plebania”. To unikalna przestrzeń na mapie Polski, stworzona z myślą o osobach poszukujących duchowego wytchnienia i wyciszenia.
Głównym założeniem projektu nie są turystyczne atrakcje, lecz stworzenie warunków do modlitwy i skupienia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.