Reklama

Katolicka solidarność

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Jesteśmy świadkami nieustannego atakowania Kościoła, mającego miejsce m.in. w mediach. Wydaje się ono misternie przygotowane i wygląda na to, że są ośrodki i środowiska medialne, które bardzo mocno pracują nad tym, by rozpracowywać Kościół i niszczyć go, by zniszczyć chrześcijaństwo. Zakres działania owych sił jest globalny - ma wymiar światowy.
Chrześcijaństwo przyjęło jako bazę Ewangelię i ewangeliczną miłość, podkreśloną tak bardzo przez Chrystusa. Była ona zawsze i wciąż jest przedmiotem analiz i wzorem dla pracy duszpasterskiej Kościoła. Oczywiście, były różne czasy, różni ludzie, różne formy działania na rzecz tej miłości. Dzisiaj może nie przyjęlibyśmy niektórych z nich, bo epoki się zmieniają, rozwija się świadomość społeczna, pedagogika, myśl ludzka. To, co funkcjonowało jako czyn dozwolny 10 czy 15 wieków temu, dzisiaj uległo pewnej zmianie. Człowiek doszedł do pogłębienia świadomości wielu zjawisk, dotyczących życia kulturalnego, wolności, sprawiedliwości, w tym społecznej, sposobu sprawowania władzy itp. Kiedyś była władza monarsza - królewska, cesarska, później przyszły inne ustroje. Dzisiaj wszyscy chcemy żyć w społeczeństwie demokratycznym.
Czasy, które przeżyliśmy i które obserwujemy od strony historycznej, dają pewne świadectwo, a także możliwości samodzielnego dochodzenia do prawdy oraz wyboru własnego sposobu życia i postępowania.
Jak powiedziałem, chrześcijaństwo bazuje na przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Podejmuje je Kościół katolicki, wszyscy, którzy dokonują dzieła ewangelizacji, czyli głoszenia nauki o zbawieniu, o tym, że Bóg nas kocha i że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest przeznaczone do rozwoju miłości.
Globalne siły ateistyczne, masońskie chcą jednak zniszczyć myśl chrześcijańską, uderzając w nasze idee i w samą Ewangelię. Pamiętamy, jak kilka lat temu próbowano wpływać na naszą świadomość religijną wydaniem i rozpowszechnieniem apokryficznej „Ewangelii Judasza”. Sądzono, że to uderzenie w podstawy naszej wiary zdeprecjonuje chrześcijaństwo, pomniejszy je i zamiesza katolikom w głowach. Były i inne publikacje książkowe i filmowe skierowane przeciwko Chrystusowi, odzierające Go z Boskości i umniejszające Jego świętość i człowieczeństwo. Komuś na tym bardzo zależało. Niestety, wielu z nas dało się złapać na tę iście szatańską przynętę...
Potem przyszły kolejne sprawy, uderzające w Chrystusowy Kościół i Ewangelię. To m.in. tropienie przeróżnych rzekomych afer z udziałem duchownych, np. afer homoseksualnych, by pokazać, że Kościół nie jest święty, że jego przedstawiciele są grzesznikami, ba, nawet aferzystami. Miało to także zniszczyć opinię katolickim biskupom. Ta akcja objęła Amerykę, ale i wiele krajów europejskich. Cóż powiedzieć, Kościół nie jest bezgrzeszny, ale to nie znaczy, że nie jest święty świętością Bożą i że nie emanuje z niego Boża światłość...
Musimy umieć dostrzegać te ataki szatańskich sił - nazywanych nieraz liberalnymi - na Kościół, na Ewangelię i na samego Jezusa Chrystusa. W tej sytuacji powinniśmy wykazać o wiele większą troskę o naszą wiarę. Bo jeżeli pozwolimy ją sobie odebrać, to kto da nam nadzieję i światło na nasze życie? Jeśli to, co najbardziej cenne, zostanie zniszczone, zaprzepaszczone, to kto poda pomocną dłoń zagubionym?
Dlatego my, katolicy, wzmacniani więzią z Bogiem przez szczerą, serdeczną modlitwę i zamyślenie, powinniśmy okazywać sobie większą solidarność. Wiemy, ile możliwości tkwi w mediach - w prasie, radiu, telewizji, internecie. Bądźmy solidarni ze sobą choćby poprzez kontakt z katolickimi mediami. Nie polegajmy tylko na mediach świeckich. Obiektywnie będziemy myśleć tylko wtedy, gdy wysłuchamy argumentów drugiej strony - głosu Kościoła, podkreślam: głosu Kościoła, nie komentarzy na temat głosu Kościoła. Oczywiście, nie może nam również zabraknąć ewangelicznego Słowa, nakreślonego przez św. Mateusza, św. Marka, św. Łukasza i św. Jana.
Uczmy się tej solidarności. Możemy ją budować na katolickich mediach, na katolickiej prasie. Ta prasa nie jest u nas zbyt liczna, jeśli chodzi o tytuły, i łatwo ją nabyć w parafialnym kiosku. Na pewno poszerzy nam horyzonty i pomoże lepiej rozeznawać współczesną rzeczywistość. Pamiętajmy, że rozwój własny to także nasz chrześcijański obowiązek. Zaniechanie tego obowiązku prowadzi do duchowej klęski.

Posłuchaj wypowiedzi dnia, komentarza tygodnia oraz rozmowę z Redaktorem Naczelnym

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oddali życie za wiarę. W sobotę beatyfikacja 79 hiszpańskich męczenników

2026-11-06 20:06

[ TEMATY ]

Hiszpania

beatyfikacja

pixabay.com

W sobotę 7 listopada w katedrze w mieście Santander w północno-zachodniej Hiszpanii prefekt Dykasterii do spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro w imieniu Ojca Świętego ogłosi błogosławionymi ks. Francisco Gonzáleza de Córdobę i 78 towarzyszy. Podczas prześladowań religijnych w Hiszpanii w latach 1936–1937 zamordowano tam dziesiątki duchownych, zakonników, seminarzystów i świeckich. Wśród nich znalazła się grupa 80 Sług Bożych, których męczeństwo stało się przedmiotem procesu beatyfikacyjnego. Nawet w więzieniach nie przestawali się modlić, spowiadać, pocieszać współwięźniów i podtrzymywać ich na duchu.

W prowincji Santander zamordowano 77 księży diecezjalnych, 17 cystersów, 14 seminarzystów, 14 dominikanów, 9 klaretynów, 8 jezuitów, 5 augustianów, 5 pijarów, 4 marystów, 3 kapucynów, 3 karmelitów, salezjanina i siostrę oblatkę. Część z nich beatyfikowano 3 października 2015 r.
CZYTAJ DALEJ

Pustelnik Leonard

[ TEMATY ]

święty

vec.wikipedia.org

św. Leonard z Limoges

św. Leonard z Limoges

Dane dotyczące żywotu świętego czerpiemy z „Martyrologium Rzymskiego”, do którego wpisał świętego Leonarda, kardynał Cezary Baroniusz. Dodatkowo wzmianki o świętym odnajdujemy w „Historii”, spisanej przez Ademara z Chabannes, na początku XI wieku. Jednakże Leonard najżarliwiej czczony był przez lud. To właśnie dzięki wdzięczności prostych ludzi doczekał się niezwykle bogatego kultu. W Polsce w drugiej połowie XVIII wieku zarejestrowano kilkadziesiąt parafii pod jego wezwaniem. Do najstarszej świątyń jego imienia, należy krypta św. Leonarda katedry wawelskiej z X wieku.

Przyjmuje się, że Święty urodził się w Galii, podczas rządów cesarza Anastazego w 466 roku. Pochodził ze szlacheckiej rodziny frankońskiej, która miała duże wpływy na dworze cesarskim, żyła także w przyjaźni z królem Franków Chlodwigiem. Został oddany pod opiekę biskupowi Reims, św. Remigiuszowi. Według legendy, Leonard służył jako rycerz na dworze Chlodwiga. Król przed ważną bitwą miał złożyć przysięgę, że jeśli odniesie zwycięstwo, przyjmie chrzest. Tak też się stało i Leonard wraz ze swoim władcą, odrzucili pogańskie wierzenia. Św. Leonard niezwykle szybko zyskał sobie szacunek na dworze królewskim. Wśród ludu panowało ogólne przekonanie o jego niezwykłej świątobliwości. Król oferował mu wiele przywilejów. Jednak Leonard wycofał się całkowicie z dworskiego życia i wyruszył do klasztoru Micy. Tam złożył śluby zakonne.
CZYTAJ DALEJ

Betlejem: nowy ośrodek pozwoli operować dzieci na miejscu

2026-11-06 18:04

[ TEMATY ]

Betlejem

chirurgia dziecięca

Vatican Media

W Caritas Baby Hospital w Betlejem otwarto nowy pawilon chirurgii dziecięcej, nazwany „Skrzydłem Jubileuszowym”. Dzięki niemu mali pacjenci będą mogli przechodzić operacje na specjalnie przygotowanym oddziale, bez konieczności podróżowania, uzyskiwania izraelskich pozwoleń i wielogodzinnego oczekiwania na punktach kontrolnych. Inwestycję zrealizowano dzięki wsparciu organizacji z wielu krajów, w tym stowarzyszenia Aiuto Bambini Betlemme.

Pawilon otwarty niedawno w Caritas Baby Hospital w Betlejem, jedynym szpitalu dziecięcym w regionie, jest pierwszym ośrodkiem chirurgii jednego dnia dla dzieci na Zachodnim Brzegu. Dotychczas podział terytorialny i mur oddzielający Izrael od Państwa Palestyńskiego utrudniały chorym dzieciom dostęp do specjalistycznego leczenia. Teraz będą mogły korzystać z niego na miejscu, bez dodatkowych formalności i uciążliwych podróży. Szpital jest już ważnym centrum pediatrycznym, specjalizującym się m.in. w intensywnej terapii i neurologii. Każdego dnia przyjmuje średnio 70 hospitalizowanych pacjentów i około 100 osób na konsultacjach ambulatoryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję