Ciekawą analizę postawy Rosji wobec niepokojów w Afryce Północnej zamieścił serwis „AsiaNews.it”. Zdaniem analityka serwisu, Moskwa wyczekuje. Nie opowiada się na razie po żadnej ze stron konfliktu. Czeka, aż szala przeważy się, i to zdecydowanie na którąś ze stron - czy to będą przedstawiciele umiarkowanego nurtu czy radykalni islamiści - i wtedy dopiero opowie się za faworytem.
Jest to możliwe, bo rosyjska obecność i wpływy w Egipcie, Tunezji czy Libii są nieporównywalnie słabsze niż zachodnich potęg. Stosunkowo najwięcej kontaktów Rosjanie utrzymywali z Libią. W państwie rządzonym przez Kaddafiego rosyjskie firmy inwestowały w eksploatację ropy naftowej, a koncerny zbrojeniowe sprzedawały dyktatorowi broń. Ewentualne straty są jednak nieporównywalne z zyskami, jakie Rosja już osiągnęła dzięki niestabilnej sytuacji w Libii. Rosyjski budżet zapełnia się dzięki zwyżkującym cenom ropy naftowej. Wpływy ze sprzedaży tego surowca są o jedną czwartą wyższe, niż przewidywano w ubiegłym roku. Ponadto Libia, która do tej pory zaspokajała 2 proc. światowego zapotrzebowania na „czarne złoto”, niemal całą produkcję sprzedawała Europie Zachodniej. Perturbacje z dostawami skażą niechybnie rządy Włoch, Hiszpanii czy Francji na negocjacje z Rosją, co jeszcze bardziej wzmocni pozycję Moskwy wobec Zachodu.
Pierwsze w nowym roku kalendarzowym formacyjne Ogólnopolskie Spotkanie Wojowników Maryi w Ostrowie Wielkopolskim dotyczyło tematyki braterstwa, przywództwa i dyscypliny.
Wojownicy Maryi, którzy z całej Polski i Europy zjechali do tego wielkopolskiego miasta, jak zwykle nie zawiedli. Przybyli tłumnie – ostrowską halę Areny wypełnili po brzegi.
Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”
Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
Archidiecezja Sydney w Australii oficjalnie rozpoczęła przygotowania do Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w 2028 r., w którym weźmie udział papież Leon XIV, jak potwierdził arcybiskup Anthony Fisher OP po niedawnym spotkaniu w Rzymie. Kongres ma szczególny wymiar symboliczny, ponieważ zbiega się ze stuleciem poprzedniego Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w Sydney w 1928 r., i będzie jednym z największych wydarzeń kościelnych w Oceanii od dziesięcioleci.
Jak wyjaśnił arcybiskup Fisher w wywiadzie dla Rome Report, podczas pobytu w Rzymie spotkał się osobiście z papieżem Leonem XIV, któremu ponowił oficjalne zaproszenie do udziału w Kongresie. Papież, jak relacjonował odpowiedział jasno i bezpośrednio: „Jest jeszcze trochę czasu, ale będę tam”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.