Reklama

XXVI ŚDM Madryt 2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Milewska, Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM:

- Spotkanie podczas ŚDM to poczucie, że człowiek nie jest sam, że Kościół katolicki jest Kościołem młodym, wesołym, na takich spotkaniach odczuwa się zjednoczenie we wspólnocie.
Hiszpania jest mi bardzo bliska, studiowałam iberystykę i wiem, jak ta ziemia jest „sucha” i potrzebuje Ducha Świętego. Bardzo się cieszę, że ŚDM w tym roku odbędą się właśnie w Hiszpanii. Historia pokazuje, że w miejscach, gdzie odbywały się Światowe Dni Młodzieży, wiara została ożywiona, więcej ludzi zaczęło chodzić do kościoła, wzrosła liczba powołań, a ten kraj szczególnie teraz tego potrzebuje, zwłaszcza młodzi. Hiszpania dziś jest krajem laickim, gdzie są wprowadzone różne prawa przeciwko człowiekowi, i mam nadzieję, że takie spotkanie młodych ludzi z całego świata, którzy będą szczęśliwi swoją wiarą i wyznawaniem Chrystusa, będzie ogromnym świadectwem dla mieszkańców Madrytu i Hiszpanii. Modlę się o szczególne owoce dla tego kraju.

Jakub Duszak, Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM:

Reklama

- Byłem dwukrotnie na ŚDM. Jest to wydarzenie, na które warto czekać i do którego warto się przygotowywać. To wielkie święto wiary, tam właśnie młodzi ludzie z całego świata mają przestrzeń, żeby wzajemnie spotykać się, rozmawiać o ważnych sprawach. Pamiętam takie spotkanie z pewnym Chińczykiem, który opowiadał mi, jak wygląda Kościół w Chinach, jak wyznawcy Chrystusa codziennie narażają się na pewne wykluczenie społeczne, ale opowiadał też, jaką wartością jest dla niego wiara, że te przeszkody są nieważne, bo dla niego relacja z Jezusem jest czymś najważniejszym. I ŚDM dają taką przestrzeń, gdzie możemy porozmawiać, dowiedzieć się i wzmocnić swoją wiarę właśnie na podstawie świadectwa innych ludzi. Tego spotkania nie da się porównać do niczego innego. Nawet mistrzostwa świata w piłce nożnej czy olimpiada nie gromadzą takiej rzeszy ludzi - to przecież młodzi ze 190 krajów świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Magda Sarnowska:

- Po raz pierwszy wybieram się na ŚDM, tak dużo dobrych rzeczy słyszałam o takich wyjazdach, że postanowiłam w tym roku wybrać się na spotkanie młodych. Słyszałam, że tam można doświadczyć młodego Kościoła i myślę, że to jest bardzo ważne. Obecnie zauważa się wielki antyklerykalizm i odejście od Kościoła, a takie dni pokazują nam, że jednak są młodzi ludzie, którzy potrafią wybrać Jezusa, postawić Go na pierwszym miejscu w swoim życiu. I to dodaje nam odwagi do życia we własnym środowisku i do osobistego świadectwa o Panu Bogu. Stąd bardzo się cieszę, że będę mogła uczestniczyć w tych dniach młodzieży.

Mateusz Rybak:

- Wybieram się pierwszy raz na ŚDM. Jadę tam z ciekawości, nigdy nie byłem na takich dniach. Chcę zobaczyć Hiszpanię, ale przede wszystkim zjednoczyć się z ludźmi, poczuć atmosferę wiary, radości spotkania z innymi, doświadczyć czegoś nowego, może jakiegoś odrodzenia - czegoś takiego poszukuję...

Wysłuchała i opracowała Anna Przewoźnik

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nikaragua: nasilają się prześladowania Kościoła katolickiego

2026-07-13 11:50

[ TEMATY ]

prześladowania

Nikaragua

BP KEP

Władze Nikaragui od 2019 r. systematycznie ograniczają działalność Kościoła katolickiego - wynika ze świadectwa dominikanina o. Rafaela Aragóna Mariny. Według przedstawionych danych zakazano ponad 26 tys. procesji, wydalono lub uniemożliwiono powrót do kraju ponad 310 duchownym, w tym czterem biskupom, zamknięto 1294 organizacje religijne oraz skonfiskowano 37 nieruchomości kościelnych.

Jak podkreśla duchowny, zablokowano również ponad 90 proc. rachunków bankowych diecezji, parafii i zgromadzeń zakonnych, od 2022 r. zamknięto co najmniej 17 katolickich mediów, a w świątyniach odnotowano ponad 110 przypadków kradzieży i profanacji. Księża pozostają pod stałym nadzorem policji, a władze mają ingerować także w treść głoszonych homilii.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję