Reklama

Zamyślenie nad biografią

„W Tobie, Serce Jezusa, swą ufność złożyłem” - to zawołanie z herbu kard. Stanisława Nagyego SCJ jest jakby klamrą spinającą całe jego życie

Niedziela Ogólnopolska 39/2011, str. 21

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Stanisław Nagy SCJ

Kard. Stanisław Nagy SCJ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pragnąc zostać kapłanem, wybrał zgromadzenie, które sytuuje się blisko Serca Jezusa - gorejącego ogniska miłości.

Korzenie

Na ziemi śląskiej, w Bieruniu, gdzie 30 września 1921 r. przyszedł na świat, miłość wypełniała wszystkie domostwa, także jego rodzinę. W górniczych społecznościach zawsze pielęgnowano wiarę, tradycję i nadzieję pełną ufności Bogu. To niejako naturalne środowisko, w którym wzrastał, towarzyszyło niezwykle trudnej i niebezpiecznej pracy górniczej. Tam łatwiej było o szacunek do innego człowieka, do ziemi ojczystej - tam warunki kształtowały charaktery ludzi. W takiej też atmosferze Pan Bóg formował osobowość przyszłego kapłana, naukowca, dydaktyka i kardynała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powołanie

Ze Zgromadzeniem Księży Sercanów związał się w 1937 r., wstępując do nowicjatu, a potem już po formacji - studium z zakresu filozofii i teologii - złożył w 1941 r. śluby zakonne i przyjął w 1945 r. święcenia kapłańskie z rąk bp. Stanisława Rosponda. Doszedł do kapłaństwa, które było jego upragnionym celem. Po latach jednak okazało się, że nie był to cel, lecz punkt wyjścia. Studium, które odbył, nabrało innego wymiaru. Podjął samodzielne zgłębianie teologii i konfrontację swoich odkryć ze współbraćmi. I to właśnie stanęło u podstaw pracy naukowo-dydaktycznej, było jego wiosną.

Na początku drogi naukowej

Reklama

Podjęte studia na Uniwersytecie Jagiellońskim stały się z kolei początkiem kariery naukowej. Ich przerwanie z powodu choroby i pobyt w sanatorium w Zakopanem również miały znaczenie w jego życiu. Pokochał góry, do których często później wracał, ale już w towarzystwie bp. Karola Wojtyły - przyszłego papieża. Nie bez powodu powie później: „Szedłem ku pięknej przygodzie spotkania z Bogiem, a w tym spotkaniu z Nim troszkę także ku spotkaniu ze światem, który miał mnie z biegiem czasu pochłonąć, i który miał w określony sposób wpłynąć na kształt mojego życia”. Tak też się stało. Po obronie pracy magisterskiej u ks. prof. Mariana Michalskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim związał się z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, gdzie obronił doktorat i przeszedł wszystkie stopnie kariery akademickiej.
W pracy naukowej okazał się dogłębnym i rzetelnym myślicielem poszukującym prawdy, klarownie interpretującym niekiedy bardzo trudne zagadnienia dotyczące Kościoła - był wszak teologiem eklezjalnym.
Kształcenie i wychowanie młodzieży zarówno duchownej (był wykładowcą w Seminarium Sercanów), jak i świeckiej - stało się jego nowym zadaniem. Cieszył się zaufaniem studentów, którzy niezależnie od okoliczności mogli liczyć na jego radę i życzliwą, niekiedy całkiem wymierną pomoc. Korzystał z wiedzy i umiejętnie ją przekazywał. Zapewne nie było takiego studenta, który gdyby tylko chciał i dał się prowadzić, to z tym profesorem mógł wypłynąć na głębię Bożego zamysłu, związanego z wędrówką przez ziemię, i rozwiązań eschatologicznych.

Dorobek naukowy

Owocem studiów i refleksji Księdza Kardynała jest kilka książek, setki artykułów w czasopismach naukowych i innych periodykach. W życiu dostojnego Jubilata przeplata się kilka wątków. A już szczególny wymiar stanowi rok 1978 - cezura związana z obecnością w pastoralnych i duszpasterskich powinnościach Kościoła powszechnego. Wybór papieża Jana Pawła II, z którym Kardynał przyjaźnił się wiele lat, wyznaczał nowe zadania w jego życiu. Papieska nominacja wciągnęła go w pracę takich gremiów, jak synody biskupów i obrady międzynarodowych komisji. Brał udział w posiedzeniach Międzynarodowej Komisji Teologicznej i Komisji Mieszanej Katolicko-Luterańskiej, powołanej przez Sekretariat ds. Jedności Chrześcijan i Światową Federację Luterańską.

Zatroskany o sprawy Ojczyzny

Nie brakło też zaangażowania w sprawy ojczyste, wszak dochodzi do naruszania ładu moralnego w życiu jednostek i społeczeństwa w Polsce. Mówił o tych problemach w pamiętnej homilii na Skałce. Jako naukowiec i dydaktyk zwracał uwagę na tendencję do uznawania relatywizmu intelektualnego za przymiot demokratycznych form życia politycznego. A perspektywa ta prowadzi do pojmowania prawdy przez większość. I widzimy już, jak wielkiego spustoszenia dokonuje w umysłach i postawach, zwłaszcza młodych ludzi.

Wiara i rozum

Refleksja nad tajemnicą miłosierdzia Bożego owocowała wieloma artykułami Księdza Kardynała, w których ukazywał Boga bogatego w miłosierdzie i przekonywał do przyjęcia postawy zaufania. W jego homiliach zawsze obecna była myśl teologiczna i naukowa - to, co akcentował bł. Jan Paweł II: „Rozum i wiara nie wykluczają się”. Kardynał broni wiary i rozumu, gdyż z perspektywy przeżytych lat widzi, iż tylko te dwa elementy mogą doprowadzić człowieka do prawdy o Bogu i drugim człowieku oraz nadadzą sens jego egzystencji. Podobnie też bronił krzyża i wziął udział w wielotomowej edycji „Białego Kruka”, poświęconej obronie znaku naszego zbawienia.
Z zamyślenia nad biografią Jubilata rodzi się myśl, iż potrzeba nam takich pasterzy, którzy pouczą, wyjaśnią, dodadzą otuchy i uzasadnią - że Chrystus, w którego wierzymy, musi być ośrodkiem całego naszego życia, abyśmy nie zgubili perspektywy wieczności. Troska o ten wymiar jest zresztą przesłaniem duszpasterskim Księdza Kardynała.
Czcigodnemu Jubilatowi na dalsze lata życia: Szczęść Boże!

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawie 2 miliony młodych i słowa, które zmieniły historię. 35 lat od Częstochowy '91

2026-08-09 21:34

[ TEMATY ]

ŚDM

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych

Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
CZYTAJ DALEJ

Jordania rozpoczyna przygotowania do obchodów 2000. rocznicy chrztu Jezusa

2026-08-10 20:42

[ TEMATY ]

Jordania

Vatican Media

W roku 2030 obchodzony będzie jubileusz 2000 lat od tradycyjnie przyjmowanej daty chrztu Jezusa przez Jana Chrzciciela, który miał się dokonać w miejscu znajdującym się na terenie dzisiejszego Al-Maghtas w Jordanii. W poniedziałek 10 sierpnia odbyło się pierwsze posiedzenie Krajowego Komitetu ds. Przygotowania Obchodów Drugiego Tysiąclecia Chrztu Jezusa Chrystusa, któremu przewodniczył premier Jordanii Jafar Hassan.

Komitet, w którego skład wchodzą ministrowie, przedstawiciele wspólnot religijnych i lokalnych społeczności oraz reprezentanci odpowiednich instytucji, jest krajowym organem odpowiedzialnym za przygotowanie i nadzór nad obchodami.
CZYTAJ DALEJ

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję