Reklama

Alarm

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Specjaliści z australijskiego stanu Victoria alarmują o niemal lawinowo rosnącym problemie z zachowaniami seksualnymi wśród dzieci. Przyczyn tego zjawiska dopatruje się w łatwym dostępie do Internetu, już nie tylko z domowych komputerów, ale przede wszystkim z urządzeń mobilnych, które dzieci zawsze mają przy sobie. - Dostępność pornografii za pomocą urządzeń mobilnych wpłynęła negatywnie na rozumienie wśród dzieci akceptowanych i nieakceptowanych zachowań seksualnych. Dzieci coraz częściej nie wiedzą, co jest dobre, a co złe.
Kilkanaście miesięcy temu przygotowano program dla dzieci z zaburzeniami postaw w tej materii. Pomysłodawcy liczyli, że wystarczy objąć opieką 237 dzieci i na tyle miejsc zorganizowano ośrodki terapeutyczne. Zapotrzebowanie przerosło jednak możliwości. Obecnie programem objęto 441 uczestników.
Terapią zostały objęte głównie dzieci, które były obiektem seksualnej przemocy, ale nie tylko. Wśród uczestników znalazła się np. 11-latka uprawiająca tzw. sexting. Przesyłała ze swojego telefonu półnagie lub nagie zdjęcia samej siebie. Inni uczestnicy objęci terapią dotykali swoich rówieśników w intymne miejsca albo zmuszali do aktów seksualnych.
Pedagodzy oskarżają o taki stan rzeczy zwłaszcza rodziców, którzy dają swoim dzieciom elektroniczne gadżety, umożliwiające dostęp do treści groźnych dla dziecka, zupełnie nie przejmując się, co dzieciak z tym robi. Szkoła i państwo nie załatwią wszystkiego. Obowiązek wychowawczy spoczywa przede wszystkim na rodzicach - podkreślają.

(pr)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejszy dzień uświadamia nam, że i my kiedyś umrzemy

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 23, 44-46.50.52-53; 24, 1-6a <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 2 listopada. Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Wieczny odpoczynek, o który dziś prosimy, jest odpoczynkiem w Kimś, kto żyje

Kościół wraca dziś do słów Hioba, które czytaliśmy miesiąc temu (zob. glossę na 1 X), i kładzie je na usta wszystkich swoich zmarłych: „ja wiem: Wybawca mój żyje”. W liturgii zadusznej to wyznanie zmienia usta. Staje się głosem tych, którzy przeszli przez śmierć i czekają. Goel, krewny-wykupiciel, który wstaje jako ostatni, ma teraz imię i historię. To Chrystus zmartwychwstały, pierworodny spośród umarłych. „Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. W dzień zaduszny te słowa brzmią jak modlitwa wszystkich bezimiennych, żeby nie zniknąć, żeby ślad pozostał. Ludzka pamięć jest krucha jak inskrypcje. Wietrzeją nagrobki, gasną nazwiska. Kościół odpowiada na tę kruchość inną księgą, liber vitae, księgą życia, w której zapis nie blaknie, bo pisze go Ten, który „wie, kim są Jego” (por. 2 Tm 2,19). „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny”. To zdanie jest w liturgii pogrzebowej od wieków. Śpiewane nad trumną, przestaje być przeczuciem, a staje się programem. Nadzieja chrześcijańska dotycząca zmarłych jest skandalicznie konkretna. Nie „coś z nich przetrwa”, lecz „ich oczy ujrzą”. Modlitwa za zmarłych, którą dziś Kościół zanosi we wszystkich swoich świątyniach, opiera się na tej konkretności. Skoro oni żyją i czekają, można im pomóc. Miłość nie zna granicy grobu, a wstawiennictwo jest jej językiem po tamtej stronie słyszalnym.
CZYTAJ DALEJ

Wiersze pisane niewinną krwią. Historia „Tereski” – najmłodszej poetki Powstania Warszawskiego

2026-11-02 17:12

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

wiersze

pisane

niewinną krwią

historia Tereski

najmłodsza poetka

Wikimedia Commons/CC

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Teresa Maria Bogusławska oraz miejsce jej pochówku

Miała zaledwie piętnaście lat, gdy jej świat na zawsze zamilkł. Nie poległa jednak w boju jak wielu jej towarzyszy broni. Odeszła w ciszy zakopiańskiego poranka, gdy jej ukochana Warszawa dogorywała w oceanie gruzów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję