Reklama

Chiński mur dla chrześcijan

Ojciec Święty Benedykt XVI ustanowił Dzień Pamięci i Modlitwy za Kościół w Chinach, który obchodzony jest 24 maja

Niedziela Ogólnopolska 22/2012, str. 26

„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22)
Mal. Gary Thu Kai Kui/Archiwum: Pomoc Kościołowi w Potrzebie

„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22)<br>Mal. Gary Thu Kai Kui/Archiwum: Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chiny to kraj kontrastów. Szybko rozwijająca się gospodarka, duże zagraniczne inwestycje. Z kryzysu ekonomicznego (2008/2009), który dotknął również tę gospodarkę, Chiny wyszły najszybciej. Pomimo wzrostu gospodarczego i powolnego bogacenia się społeczeństwa, tym, co dotyka zwykłych obywateli, jest kontrola rządu nad ich życiem, szczególnie w sferze religijnej. Należący do partii komunistycznej mają zakaz uczestniczenia we wszelkich przejawach życia religijnego („Religia to opium ludu” - Karol Marks). Niektóre grupy religijne, takie jak Falun Gong, mają zakaz działania i poddawane są ostrym represjom. W niektórych rejonach, włączając Tybet czy rejon autonomiczny Xinjiang Uyghur, represje na tle religijnym wręcz się intensyfikują.

Represje wobec chrześcijan

Pomimo ciągłych prześladowań, w tym aresztowań odnotowuje się wzrost zainteresowania życiem religijnym wśród Chińczyków. Zgodnie z oficjalnymi danymi rządu z 2010 r., w Chinach jest 16 mln protestantów i ponad 5,3 mln katolików w Kościele akceptowanym przez państwo. Nieoficjalne statystyki podają jednak, że liczby te są o wiele większe i wskazują, że w Chinach jest 50-70 mln chrześcijan. Centrum Badawcze z Hongkongu podaje liczbę 12 mln katolików Kościoła podziemnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Katakumbowi chrześcijanie”

Jak trudna jest sytuacja chrześcijan w Chinach, podają szczegółowo raporty wydawane przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie („Prześladowani i zapomniani. Raport o prześladowaniach chrześcijan w latach 2009-2010”, s. 39-49). „Katakumbowi chrześcijanie” podejmują różne formy protestu przeciw więzieniu biskupów, kapłanów i wiernych. 3 maja 2011 r. postanowili odwołać się do Ogólnego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu, z żądaniem zaprzestania prześladowań, jak podaje „China Aid”. Sygnatariusze wskazują, że gwarancje wolności religijnej zapisane w konstytucji pozostają od 60 lat jedynie pustym zapisem. Proszą parlament o zbadanie polityki rządu w tej dziedzinie, która zezwala na działalność Kościołom przez siebie uznanym. W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że „rząd zapewnia obywatelom wolność religijną zgodnie z prawem”. Mając na swoim terenie ok. 70-milionową rzeszę wyznawców Chrystusa, spośród których zaledwie 20 mln to członkowie oficjalnych Kościołów, rząd obawia się rozlania „wiosny ludów”, tego, co się stało w krajach arabskich, np. w Egipcie, Libii czy Syrii. Pekin obawia się u siebie „jaśminowej rewolucji”. Faktem potwierdzającym te obawy jest nasilenie represji wobec nielegalnych wspólnot religijnych. W ostatnich tygodniach aresztowano setki osób z protestanckiej grupy Shouwang. 10 kwietnia aresztowano 169 osób, a 17 kwietnia - kolejnych 50. Aresztowania trwają nadal.
W podobnej sytuacji są katolicy. Szczególnie trudna sytuacja panuje w diecezji Suiyuan w Mongolii Wewnętrznej. Wspólnota, przez 20 lat pozostawiana w spokoju, od stycznia cierpi z powodu aresztowań księży i świeckich. 31 stycznia został aresztowany administrator diecezji ks. Gao Jiangping, a 30 kapłanów musi się ukrywać. Wierni przestali uczęszczać na nabożeństwa, aby w ten sposób chronić kapłanów przed aresztowaniem. Nie bez znaczenia dla zaostrzenia polityki represji wobec wiernych pozostaje ruch polegający na zrywaniu więzi z Komunistyczną Partią Chin. Według Globalnego Centrum do Występowania z Partii Komunistycznej Chin z siedzibą w Nowym Jorku, uczyniło to już 100 mln chińskich obywateli. Nie dziwi więc agresja władzy chcącej utrzymać swoje wpływy.
Sytuacja Kościoła katolickiego jest dramatyczna. Po nasileniu represji, według „UCA News”, ok. 30 księży pozostawało w areszcie. Aresztowania mają ich zmusić do przyłączenia się do Stowarzyszenia Patriotycznego. Dwaj biskupi - Jakob Su Zhimin z Baoding i Cosmo Shi Enxiang z Yixian - jeden po czternastu, drugi po dziesięciu latach po „zniknięciu” nie są na wolności. Dziesięciu innych biskupów pozostaje w areszcie domowym lub więzieniu.

Solidarność z Kościołem w Chinach

Papież Benedykt XVI w Liście do Kościoła w Chinach z 2007 r. ustanowił dzień 24 maja każdego roku jako Dzień Pamięci i Modlitwy za Kościół w Chinach. Pisze w nim: „Pragnę, aby ta data była dla was dniem modlitwy za Kościół w Chinach. W tymże dniu katolicy całego świata, szczególnie pochodzenia chińskiego, wyrażą swą braterską solidarność i troskę o was, upraszając u Pana historii dar wytrwania w świadectwie, pewni, że wasze minione i obecne cierpienia dla Świętego Imienia Jezus i wasza nieugięta lojalność wobec Jego Zastępcy na ziemi zostaną nagrodzone, nawet jeśli niekiedy wszystko mogłoby się wydawać gorzkim niepowodzeniem”.
Zechciejmy podjąć tę prośbę Ojca Świętego Benedykta XVI. Modlitwa może nie jest środkiem najbardziej spektakularnym, ale niezmiernie skutecznym. Już w wielu krajach wierni wybłagali wolność i pokój dla swoich sióstr i braci. Przypomnijmy choćby Indie czy Sudan. Nasze Stowarzyszenie podkreśla zawsze zasadę trzech kroków: informacja - modlitwa - pomoc materialna. Aby reagować na jakiś fakt, musimy o nim wiedzieć, stąd ważne jest z naszej strony wszelkie upominanie się o los chrześcijan w Chinach. Modlitwa to nasz obowiązek i każdy może go spełnić. Tych, którzy czują taką potrzebę serca, prosimy również o wsparcie materialne. W ubiegłym roku ofiarowaliśmy Kościołowi w Chinach kwotę ponad 4 mln zł.

Więcej informacji na: www.pkwp.org

Zasiej Słowo Boże w Chinach.
Twoje 10 zł to 3 egzemplarze Biblii w rękach chińskich dzieci:
Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ul. Wiertnicza 142, 02-952 Warszawa,
konto: PKO BP 87 1020 1068 0000 1402 0096 8990

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: podano datę kolejnego konsystorza kardynałów

2026-01-08 22:04

[ TEMATY ]

Watykan

konsystorz

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Papież Leon XIV zwoła drugi konsystorz kardynałów pod koniec czerwca 2026 r. - powiedział dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni. Sprecyzował również, że papież Leon wyraził chęć organizowania corocznego nadzwyczajnego konsystorza kardynałów trwającego trzy-cztery dni.

Po zakończeniu dzisiejszych wystąpień Ojciec Święty zabrał głos. Podziękował kardynałom za ich obecność i udział, za wsparcie, a w szczególności starszym kardynałom „za wysiłek, jaki włożyli, aby przybyć”. „Wasze świadectwo jest naprawdę cenne” - powiedział do nich. Zwracając się natomiast do kardynałów, którzy nie mogli przybyć zapewnił: „Jesteśmy z wami i czujemy waszą bliskość”. Leon XIV ogłosił, że obrady konsystorza „będą kontynuowane zgodnie z ustaleniami poczynionymi podczas spotkań kardynałów przed i po konklawe, a metodologia została wybrana tak, aby pomóc im się spotkać i lepiej poznać”.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

2026-01-09 23:05

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Niech decyduje algorytm? O wychowaniu w epoce regulaminów i TikToka

2026-01-09 20:47

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada zmiany, które mają zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym wyglądzie. W debacie publicznej mówi się o wolności, godności i prawach człowieka. Tymczasem w szkolnych korytarzach pytanie brzmi bardziej przyziemnie: kto dziś naprawdę wyznacza granice – statut, dyrektor, rodzic, kurator, a może… TikTok?

Na pierwszy rzut oka konflikt o strój wydaje się błahy. Ot, kaptur, kolczyk, kolor włosów. Jednak każdy nauczyciel wie, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod spodem kryje się spór o autorytet, o rolę szkoły w procesie wychowania, o to, czy dorosły ma jeszcze prawo stawiać wymagania, czy już tylko reagować na skargi. Ministerstwo argumentuje, że brak jasnych przepisów rodzi konflikty, dlatego chce zagwarantować uczniom prawo do kształtowania własnego wyglądu. Jednocześnie nowe regulacje mają wprowadzić granice: strój nie może nawoływać do nienawiści, być dyskryminujący, sprzeczny z prawem ani zagrażać bezpieczeństwu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję