Reklama

Miłość cię znajdzie!

Ponad 60 tys. młodych z Polski i całego świata, pomimo początkowej niepogody, przyjechało 2 czerwca 2012 r. na Pola Lednickie, by rozważać tajemnicę Bożego Miłosierdzia i poznać bliżej osobę św. Faustyny. XVI Międzynarodowe Spotkanie Młodych przebiegało pod hasłem „Miłość Cię znajdzie”

Niedziela Ogólnopolska 25/2012, str. 36-37

Piotr Drzewiecki

Św. Faustyna była patronką tegorocznego spotkania

Św. Faustyna była patronką tegorocznego spotkania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku po raz pierwszy spotkanie lednickie rozpoczęła Jutrznia w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka. Po niej pierwsi pielgrzymi zaczęli napływać nad Lednicę. „Anioł Pański”, próby śpiewów, spowiedź i możliwość adoracji wypełniły czas oczekiwania na rozpoczęcie spotkania. Roman Kluska, biznesmen i wielki orędownik s. Faustyny, opowiedział o doświadczeniach swojego życia oraz o wartościach wiary we współczesnej Polsce.

Deszcz Bożego Miłosierdzia

Reklama

Od południa niebo spowijały gęste ciemne chmury, z których co jakiś czas padał intensywny deszcz. - Jesteśmy na Polach Lednickich pomimo tej pogody. Będziemy ją wspominać, tak jak zawsze wspominamy najtrudniejsze spotkania nad Lednicą. Mięczaki siedzą w domu, piją kawę, oglądają telewizję albo nas oglądają, a my tutaj „robimy produkcję” - powiedział do zgromadzonych o. Jan Góra. Młodzi wytrwale znosili trudne warunki atmosferyczne, za co otrzymali niejako nagrodę - po każdym przejściu deszczu wychodziło piękne słońce, pomagające wyschnąć pielgrzymom, którzy mogli kontynuować radosne tańce i zabawy. A tuż przed pierwszą procesją nad Lednicą ukazała się tęcza.
Wchodząc na Pola Lednickie, młodzi otrzymali książeczki z wybranymi tekstami z „Dzienniczka” św. Faustyny, książkę ks. Józefa Orchowskiego w prosty sposób wyjaśniającą tajemnicę Bożego Miłosierdzia i przedstawiającą życie s. Faustyny. Aby zasmakować w Bożej Miłości, każdy dostał piernik w kształcie serca, jednak - jak mówi o. Jan Góra - „nic nie jest tak słodkie jak miłość Boga”. Tegorocznemu spotkaniu towarzyszyła piosenka Magdy Anioł „Miłość Cię znajdzie”, którą młodzi nucili od pierwszych chwil pobytu na polach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Godzina Miłosierdzia

Reklama

O 15.00 młodzi odśpiewali Koronkę do Bożego Miłosierdzia, zaś siostry Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik - zgromadzenia, do którego należała św. Faustyna - przytoczyły fragmenty jej „Dzienniczka” oraz zachęciły zgromadzonych do głębszego zanurzenia się w Bożym Miłosierdziu. Następnie dominikanin o. Jacek Salij wygłosił konferencję o spowiedzi i miłosierdziu. Słowa znanego kaznodziei mocno podziałały na młodzież. Pole spowiedzi zapełniło się osobami, które zapragnęły z czystym sercem uczestniczyć w dalszej części spotkania i przyjąć Komunię św. Kapłani byli do dyspozycji młodych. Niektórzy nie chcieli się spowiadać, potrzebowali osoby, która wysłucha ich problemów i doradzi.
Hymn Trzeciego Tysiąclecia, procesja orłów i zaproszonych gości oraz wystrzał z armaty Bractwa Kurkowego i bicie dzwonu lednickiego oficjalnie rozpoczęły tegoroczną Lednicę. Ikona Matki Bożej Częstochowskiej, relikwie św. Wojciecha oraz transparenty zostały wniesione w strugach ulewnego deszczu. - Spotkanie jest o Bożym Miłosierdziu, czyli o drugim imieniu Miłości. Zwołał nas tu sam Jezus Miłosierny, by objawić się polskiej młodzieży. Dzisiaj zawiązujemy ogólnoświatowy krąg miłosierdzia, o którym powiedział Jezus s. Faustynie - mówił do młodych o. Jan Góra. Lednica nawiązała także do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Bramy Ryby przy strzale piłkarza Bartosza Bosackiego w symboliczny sposób bronił prezydent Poznania Ryszard Grobelny, co o. Góra skomentował jako „obronę prawdziwych i ważnych dla nas wartości”.

Spotkanie ze św. Faustyną

Reklama

Z kolei w promieniach słońca siostry Matki Bożej Miłosierdzia wniosły wizerunek i relikwie s. Faustyny oraz obrączkę, którą święta nosiła w życiu zakonnym, a która nigdy nie była pokazywana publicznie. Przez tańce oraz inscenizację baletową młodzież poznała życie polskiej świętej oraz jej refleksje na temat Bożego Miłosierdzia i mogła ucałować jej relikwiarz. Relikwie s. Faustyny zostały przekazane młodzieży lednickiej przez siostry Matki Bożej Miłosierdzia i odtąd będą towarzyszyć każdemu ze spotkań.
Co roku centralnym punktem spotkań nad Lednicą jest Eucharystia, sprawowana przez kapłanów przybyłych z młodzieżą. W tym roku przewodniczył jej prymas Polski abp Józef Kowalczyk, a homilię wygłosił biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edward Dajczak. W swoim słowie apelował do młodych, by jak najszybciej otworzyli się na Boże Miłosierdzie, pozwolili mu działać i rozlewali je na swoich najbliższych. - Dajmy wierze w Chrystusa swoją twarz, swoje serce. Dajmy je Chrystusowi. Nie kiedyś. Dzisiaj! Uczyńmy to tu, w tym miejscu modlitwy młodych Polaków - prosił bp Dajczak. Zachęcił młodych, by pozwolili się prowadzić św. Faustynie i dali Jezusowi możliwość uczynienia ich na swoją miarę, gdyż ta ludzka zawsze jest mierna. - Ona niewiele nas przerasta. Nie sięga zbyt głęboko ani zbyt wysoko. Godzi się na letniość, uśrednienie, na życie, które pozornie nie kosztuje i też niewiele z niego jest. Może dlatego aż tylu płacze, również takich, którym ktoś powiedział: „kocham cię”, ale potem do tego nie dorósł - mówił do zebranych. Biskup odwołał się do postaci bł. Jana Pawła II, do którego zawsze trafiało mnóstwo listów z prośbami o modlitwę. - Papież zawsze modlił się w czyichś intencjach, nie zostawiał w modlitwie ani trochę miejsca dla samego siebie. Oddawał się modlitwie za cały świat, za wszystkich, którzy go o nią prosili (...). Chcemy się dzisiaj zachęcić do takiej modlitwy. Nie załatwiajmy tutaj własnych spraw. Skoro mówimy o miłosierdziu Boga, to my też bądźmy dla innych, nie dla siebie. Intencji jest sporo. Ludzi czekających na modlitwę jest jeszcze więcej. Wokół nas są siostry i bracia, znani i nieznani, taki jest Kościół - apelował bp Dajczak.
Po Eucharystii abp Henryk Hoser wręczył krzyże misyjne wolontariuszom Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego, którzy już niedługo udadzą się do krajów Trzeciego Świata, by tam głosić nauki Chrystusa i pomóc mieszkańcom w ich codziennych zadaniach. O 21.37, w godzinie odejścia bł. Jana Pawła II do domu Ojca, młodzi odśpiewali litanię do wieloletniego Przyjaciela spotkań lednickich oraz pieśń „Abba, Ojcze”, znaną ze Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie. W uroczystej procesji wniesiono relikwie Papieża Polaka oraz poświęconą przez kard. Stanisława Dziwisza replikę chrzcielnicy z kościoła z Wadowic, gdzie Karol Wojtyła został ochrzczony.

Spotkanie z Jezusem Miłosiernym

Misterium uczynków miłosiernych to kolejna część spotkania. Młodzież zastanawiała się, w jaki sposób można pomagać innym, zarówno w sferze ciała, jak i ducha, oraz jak rozlać Boże Miłosierdzie na cały świat. Uczestnicy przekazywali sobie wzajemne błogosławieństwo, czyniąc znak krzyża na czole sąsiada. Podzielili się „chlebami miłosierdzia”, upieczonymi przez siostry Jezusa Miłosiernego. Bp Jan Zając wniósł „ogień miłosierdzia”, od którego młodzież w sektorach odpaliła swoje świeczki i lampiony, zaś prymas Józef Kowalczyk odczytał akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Przez kilka minut trwała adoracja obrazu Chrystusa Miłosiernego, podczas której o. Jan Góra prowadził rozmowę z Chrystusem, przedstawiając Mu najważniejsze sprawy współczesnej młodzieży i zawierzając jej radości, troski i zmartwienia.

Benedykt XVI do młodzieży nad Lednicą

Reklama

Kontynuując tradycję swojego poprzednika, Benedykt XVI co roku kieruje słowa do uczestników spotkań lednickich. „Drodzy Młodzi Przyjaciele! - napisał Papież. - Przewodnią myślą tego wydarzenia «Miłość Cię znajdzie» pragniecie zgłębiać orędzie Jezusa Miłosiernego spisane przez św. Faustynę w «Dzienniczku». Przez modlitwę, adorację, spowiedź i Eucharystię chcecie, aby zapłonął w Was ogień Bożego Miłosierdzia. Życzę, aby on w Was zapłonął i przemieniał serca młodych w całym świecie, napełniając Was spokojem, mocą i nadzieją. W obliczu Jezusa Miłosiernego znajdujcie odpowiedź na Wasze pytania”. Ponadto Papież życzył, by ruch lednicki rozwijał się prężnie, oraz udzielił młodzieży apostolskiego błogosławieństwa.

Wybór Chrystusa

Najważniejszym i najbardziej podniosłym wydarzeniem Lednicy jest co roku adoracja Najświętszego Sakramentu. Młodzież w ciszy i skupieniu wpatrywała się w monstrancję, niesioną przez bp. Wojciecha Polaka po Drodze III Tysiąclecia. Na twarzach młodych widoczne było zamyślenie, rozmodlenie i całkowite zawierzenie siebie Chrystusowi, które w pełni dokonało się przez akt wyboru Chrystusa. Po błogosławieństwie nad Bramą Rybą rozbłysła „iskra Bożego Miłosierdzia”, którą symbolizował niesamowity pokaz sztucznych ogni, wieńczący tegoroczne spotkanie. Po nim młodzi ze śpiewem na ustach i pozdrowieniem o. Jana Góry przeszli przez Bramę III Tysiąclecia. Kolejne spotkanie lednickie odbędzie się 1 czerwca 2013 r., a jego motywem przewodnim będzie Ojcowska miłość.

Lednica trwa cały rok!

Lednica to nie tylko coroczne spotkania młodzieży. To miejsce i ludzie, którzy spotykają się tu przez cały rok, by dojrzewać w wierze, uczyć się służby i miłości do drugiego człowieka. Pola Lednickie są otwarte cały rok! 9 czerwca podczas Lednicy Malucha o Boże Miłosierdzie modliły się dzieci wraz z rodzicami. 25/26 czerwca będziemy obchodzić święto Chrztu Polski - odnowiony zostanie nasz pierwszy sakrament i wspomniany początek Polski, czyli chrzest Mieszka I. 1 września - Lednica Seniora, zaś 30 września - Lednica Motocyklisty. Ponadto przez cały lipiec trwać będą Wakacje nad Lednicą. Szczegóły - na stronie: www.lednica2000.pl.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Monika i Augustyn

Jedna z przełomowych scen „Wyznań” świętego Augustyna znalazła odbicie w ciekawym obrazie umieszczonym w łańcuckiej farze wzorowanym na płótnie Ary Scheffera, francuskiego malarza z XIX wieku (portrecisty m.in. Fryderyka Chopina). Augustyn na kilku stronach swego autobiograficznego dzieła opisuje decydujące dla jego wiary rozmowy prowadzone w Ostii ze swoją bardzo ciężko chorą matką, która przez kilkanaście lat modliła się wytrwale o jego nawrócenie. Oboje poszukują odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania...
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Zachęta do modlitwy o beatyfikację Świadków wiary z Podkarpacia

2026-08-27 09:05

Archidiecezja Przemyska

Słudzy Boży ks. Marcin Tomaka, ks. Jan Siuzdak i Julia Buniowska

Słudzy Boży  ks. Marcin Tomaka, ks. Jan Siuzdak i Julia Buniowska

Metropolita przemyski, abp Adam Szal, zachęca do modlitwy o beatyfikację Świadków wiary z Podkarpacia – Sług Bożych ks. Marcina Tomaki, ks. Jana Siuzdaka i Julii Buniowskiej. – Słudzy Boży związani z Podkarpaciem i archidiecezją przemyską to trzej wyjątkowi kandydaci na ołtarze. Każdy z nich niesie pewne przesłanie – podkreśla abp Adam Szal.

Dlatego Kuria Metropolitalna w Przemyślu wydała specjalną ulotkę [do pobrania poniżej] dotyczącą Kandydatów na ołtarze, które zawiera ich zdjęcia, życiorysy, a przede wszystkim tekst modlitwy za ich wstawiennictwem:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję