Najbardziej chyba znane szerszemu ogółowi z twórczości Cypriana Kamila Norwida są słowa: „Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”. Doskonale współbrzmią one z obchodzonym 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości. Dniem, który z założenia ma pokazać nasze przywiązanie do ziemskiej Ojczyzny – Polski. I choć nie brakuje takich, którzy uważają, że z tym przywiązaniem u nas, Polaków, różnie bywa, moim skromnym zdaniem, nie jest najgorzej, jak chcieliby/widzą to niektórzy. Dowód? Proszę bardzo. Ostatnie wybory parlamentarne, w których zdaliśmy egzamin jako społeczeństwo przywiązane do tradycyjnych wartości (po prawdzie wśród Polaków są i tacy, niestety, jak choćby w pracy u mojego znajomego, który mówił mi, że niektórzy z jego współpracowników twierdzą, nie wiadomo dlaczego, że czeka nas druga Białoruś). Niemniej, póki co, mamy powody do radości, a jej wyrazem może być wywieszenie biało-czerwonej flagi przy naszych domach 11 listopada. To również dowód naszego szacunku do Ojczyzny.
Żyjemy w czasie wyjątkowo błogosławionym dla Polski. Jest to jednocześnie czas próby polskich sumień. W Ojczyźnie św. Jana Pawła II właśnie pojawiła się realna szansa na całkowitą prawną obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Debata w Sejmie nad dwoma obywatelskimi projektami w sprawie życia nienarodzonych dzieci, która odbywała się w dniach 22-23 września 2016 r., wskazuje, że wreszcie jest wola polityczna na poprawę obowiązującego prawa. W polskim parlamencie było ostatnio sporo spektakularnych wydarzeń, np. brawami na stojąco nagrodzono słowa posłanki, która jako matka dziecka z wadą genetyczną w swoim sejmowym wystąpieniu zapewniła, że opieka nad dzieckiem z zespołem Downa nie może być rozpatrywana w kategoriach cierpienia czy krzyża, bo to jest wielka miłość na co dzień. Tymczasem dotąd w Polsce uśmiercano co trzecie dziecko z rozpoznaniem tej choroby. Teraz, gdy polskim parlamentarzystom uda się ocalić nienarodzonego, Polska może stanąć na czele państw wyznaczających nowe, wyższe standardy praw człowieka.
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Do Sądu Okręgowego w Koszalinie trafił akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi W., który miał przygotowywać zamach terrorystyczny z użyciem materiałów wybuchowych - poinformowała w poniedziałek prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej.
Akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi W. do sądu prokurator Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie skierował 13 sierpnia. Prokuratura Krajowa poinformowała o tym w poniedziałek 31 sierpnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.