Dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego stara plebania w Niedrzwicy Kościelnej nabrała nowego blasku. Ożyła za sprawą seniorów, którzy spędzają w niej długie godziny. Archidiecezja Lubelska i Fundacja Dantis w partnerstwie z Gminą Niedrzwica Duża i Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Niedrzwicy Dużej realizuje tam projekt „W pełni życia! – utworzenie Dziennego Domu Pomocy Zielona Weranda szansą na aktywne i godne życie seniorów”.
Stara plebania przy ul. Parafialnej, wzniesiona dzięki staraniom ks. Ignacego Szpota w latach 20. XX wieku, otoczona jest nieco starszymi zabudowaniami gospodarczymi. Cały kompleks, usytuowany wśród pól, po renowacji został wykorzystany na prowadzenie działalności społecznej. W „Zielonej Werandzie” swoje miejsce znalazły osoby po 60. roku życia, potrzebujące wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Dotychczas zamknięte w czterech ścianach własnych domów, stęsknione kontaktu z drugim człowiekiem, zobaczyły, jak dzięki projektowi otwierają się przed nimi nowe możliwości. Pani Joanna Gąciarz, kierownik domu pomocy, podkreśla rodzinną atmosferę panującą w ośrodku, którą tworzą uczestnicy i terapeuci. Zwraca uwagę, że położenie i infrastruktura starej plebanii pozwalają na wykorzystanie wszystkich uroków przebywania na wsi. Budynek otoczony zielenią tchnie spokojem. Seniorzy mają sporo miejsca na odpoczynek i integrację, a także na zajęcia terapeutyczne, rehabilitacyjne i artystyczne. Prowadzą farmę ze zwierzętami, w której zamieszkały już konie, setka kur i kilka psów oraz kotów; uprawiają ogród warzywny i kwiatowy; przygotowują się do otwarcia pasieki. Wystarczyło zaledwie kilka dni, by początkowa nieufność seniorów ustąpiła miejsca prawdziwej radości płynącej z odnowionych relacji, z aktywnego spędzania czasu. Pandemia położyła się cieniem na życiu całego społeczeństwa, ale szczególnie dotknęła seniorów, którzy i tak z racji wieku, często w połączeniu z chorobą czy niepełnosprawnością, mieli ograniczone możliwości uczestniczenia w życiu rodziny czy parafii. Otwarcie „Zielonej Werandy” dla wielu z nich okazało się opatrznościowym darem.
Malejąca liczba czytelników oraz rosnące koszty drukarskie i wydawnicze sprawiły, iż po 102 latach przestał wychodzić "Katorikku shimbun" - jedyne pismo katolickie w Japonii. Ostatni jego numer ukazał się z datą 30 marca. Redakcja gazety, żegnając się ze swymi dotychczasowymi odbiorcami, zapowiedziała, że ruszy strona internetowa, która będzie zamieszczać bieżące wiadomości z życia Kościoła w kraju i na świecie.
„Biorąc pod uwagę obecną sytuację biznesową gazety i rozprzestrzenianie się Internetu, od kilku lat rozważamy, w jaki sposób powinniśmy rozpowszechniać informacje o Kościele katolickim w Japonii” - oświadczył już w marcu ub.r. przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Japonii kard. Tarcisio Isao Kikuchi. Oznajmił wówczas, że episkopat postanowił „rozpocząć konkretne prace nad stworzeniem nowej formy informowania”. W ten sposób o północy 1 kwietnia zaczęła działać strona Catholic Japan News, która na razie będzie dostępna tylko w języku japońskim.
W bazylice św. Piotra w Watykanie odbyła się Msza św. z udziałem kardynałów, arcybiskupów
i biskupów z całego świata, którzy w tym szczególnym dniu przybyli do Wiecznego Miasta, aby modlić
się w intencji Ojca świętego Franciszka i całego Kościoła przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II w 20.
rocznicę jego przejścia do domu Ojca.
„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.
Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.