Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce (arch. krakowska) był pierwszym katolickim kościołem parafialnym dwunastu wsi polskiej części Górnej Orawy, założonych na przełomie XVI i XVII wieku. Oprócz przepięknej polichromii, złoceń w ołtarzach oraz barokowych organów świątynia ma cztery unikatowe zasłony wielkopostne, zwane kurtynami lub oponami, które służą przysłanianiu ołtarzy przez dziesięć dni w roku – od piątej niedzieli Wielkiego Postu do Wielkiej Środy. Orawczańskie zasłony to przepiękne zabytkowe lniane tkaniny malowane temperą i wybarwione na czarno. Najstarsza i największa, która zasłania ołtarz główny, pochodzi z 1676 r. Jest to płótno, na którym przedstawiona została Matka Boża trzymająca na kolanach ciało martwego Chrystusa – to Pieta pod krzyżem. Trzy pozostałe datowane są na początek XIX wieku i przedstawiają, tak jak w przypadku najstarszej, sceny z Nowego Testamentu. To: Biczowanie Chrystusa, Pokutująca Maria Magdalena oraz Matka Boża Siedmiobolesna. Gdy zasłony przysłaniają ołtarze, wnętrze świątyni robi niesamowite wrażenie. Nie widzimy wtedy przepychu złoceń ołtarzy ani tylu wizerunków świętych, nasza uwaga skupiona jest na Męce Pańskiej.
Reklama
W tradycji Kościoła katolickiego tuż przed piątą niedzielą Wielkiego Postu w świątyniach i kaplicach zasłania się krzyże i obrazy. Zwyczaj ten wywodzi się ze średniowiecza, gdy na cały okres Wielkiego Postu ołtarze zasłaniano tzw. suknem postnym. W latach 90. XX wieku wieszana była tylko zasłona Biczowanie Chrystusa, przesłaniająca ołtarz główny. Po ostatniej renowacji płócien można znów podziwiać wszystkie cztery.
W 2021 r. kościół św. Jana Chrzciciela został wpisany na listę Pomników Historii. Od 2022 r. proboszczem parafii jest ks. Wojciech Mozdyniewicz, a obowiązki zakrystianek pełnią w kościele przebywające na parafii siostry serafitki.
Warto dodać, że w Małopolsce tego typu unikatowe płótna zachowały się jeszcze w kościele Świętej Trójcy i św. Antoniego Opata w Łopusznej, w kościele św. Marcina w Podwilku oraz kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tłuczani, niedaleko Wadowic.
Jej życie było heroizmem w codzienności, ukoronowanym męczeńską śmiercią.
Pierina Morosini urodziła się w maleńkim Fiobbio we Włoszech, w wielodzietnej, głęboko wierzącej rodzinie. Dzięki przykładowi rodziców dziewczynka od najmłodszych lat przejawiała wielką pobożność, a gdy ukończyła 6. rok życia, każdy dzień rozpoczynała od Mszy św. Wzorem stała się dla niej św. Maria Goretti, młoda Włoszka, która oddała życie w obronie czystości. Pierina podobnie jak Maria wykazała się heroizmem w obronie swojej godności.
W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.
Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.
Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.