Dostałam obywatelstwo francuskie, bo wyszłam za mąż za Francuza. Czy tym samym straciłam obywatelstwo polskie? Nie jestem zameldowana w Polsce, nie mam też dowodu.
Odpowiedź eksperta Polskie prawo dopuszcza posiadanie wielokrotnego obywatelstwa. Obecnie obowiązująca Ustawa o obywatelstwie polskim wprost przewiduje sytuację, w której obywatel polski posiada jeszcze obywatelstwo innego państwa; zastrzega się jednocześnie tzw. zasadę wyłączności obywatelstwa polskiego. W Polsce osoba posiadająca podwójne lub wielokrotne obywatelstwo jest traktowana przez polskie władze wyłącznie jako obywatel polski, co oznacza, że wobec Polski ma takie same prawa i obowiązki jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie.
Polska konstytucja mówi, że „obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go zrzeknie”. Nabycie francuskiego (czy innego) obywatelstwa w niczym więc nie przeszkadza. Gdy nabywa się drugie obywatelstwo, nie trzeba pozbywać się obywatelstwa polskiego.
Warunkiem uzyskania obywatelstwa w niektórych krajach UE może być zrzeczenie się obecnego obywatelstwa.
Zgodnie z Ustawą o obywatelstwie polskim zawarcie związku małżeńskiego przez obywatela polskiego z osobą niebędącą polskim obywatelem nie powoduje zmian w obywatelstwie małżonków.
Dowód osobisty jest dokumentem potwierdzającym tożsamość i obywatelstwo. Jeśli się go nie posiada, można złożyć wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego w dowolnym urzędzie gminy lub miasta w Polsce.
Reklama
Brak stałego miejsca zamieszkania nie jest przeszkodą w uzyskaniu dowodu osobistego. Można zameldować się tymczasowo pod adresem, pod którym się aktualnie przebywa.
Jeśli istnieje potrzeba potwierdzenia obywatelstwa polskiego, można złożyć wniosek o wydanie zaświadczenia o posiadaniu obywatelstwa polskiego w urzędzie wojewódzkim lub konsulacie.
W myśl obowiązujących w Polsce przepisów, głównie Ustawy o obywatelstwie polskim, posiadanie przez obywateli RP podwójnego obywatelstwa jest dopuszczalne, nie skutkuje ono jednak prawem do przedkładania obywatelstwa obcego nad polskie i w żadnym wypadku obywatel polski na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie może żądać przed organami państwowymi, aby traktowano go jako obywatela innego państwa.
Karolina jest w domu z chorym dzieckiem z tytułu opieki nad nim. Pracuje w biurze od godz. 7.30 do 15 .30. Czy po południu, gdy mąż wróci z pracy, może wyjść z domu, np. do kina, teatru czy na zakupy? Czy grożą jej jakieś konsekwencje, jeśli ktoś z pracy zauważy, że jest poza domem?
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.
Historia z Wenezueli pokazuje to aż nadto wyraźnie. Amerykanie mówią wprost: albo porządek, albo presja, kijek lub marchewka. Następca Nicolasa Maduro, Delca Rodríguez dostała listę warunków: walka z narkobiznesem, usunięcie wpływów Iranu, Kuby i Hezbollahu, wolne wybory i oddanie władzy. W tle obietnice złagodzenia sankcji — ale też sugestia siłowego rozwiązania. Realpolitik w najczystszej postaci. Nie ma tu miejsca na złudzenia ani na moralizowanie. Są interesy i twarda gra.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.