Reklama

Kościół

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Dobre zawody

Drugi List do Tymoteusza jest tradycyjnie uważany za ostatni list św. Pawła Apostoła, napisany pod koniec jego życia. Ma charakter osobisty i jednocześnie duszpasterski. Apostoł kładzie szczególny nacisk na zachowanie wierności w obliczu cierpienia i prześladowań.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drugi List do Tymoteusza jest tradycyjnie uważany za ostatni list św. Pawła Apostoła, napisany pod koniec jego życia. Ma charakter osobisty i jednocześnie duszpasterski. Apostoł kładzie szczególny nacisk na zachowanie wierności w obliczu cierpienia i prześladowań.

Reklama

Ostatni rozdział pisma zawiera końcowe refleksje Pawła oraz osobiste świadectwo oparte na niezłomnej ufności. Paweł przewiduje swoją rychłą śmierć, posługując się metaforą ofiary („Krew moja już ma być wylana na ofiarę”). Ta symbolika przywołuje starotestamentowe ofiary, obrazując całkowite oddanie i poddanie się woli Bożej. Paweł patrząc na swoje życie jako na ukończony bieg, postrzega swoją śmierć jako dopełnienie wiernej służby. Podkreśla przy tym niezmiennie rolę stałości i wytrwałości. Siłą Apostoła jest nadzieja, z którą wyczekuje on nagrody – korony sprawiedliwości obiecanej przez Pana. Słowa św. Pawła: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” (2 Tm 4, 7) odzwierciedlają kulminacyjny moment jego duchowej podróży, gdy jego życie poświęcone całkowicie posłudze ewangelicznej powoli dobiega końca. Fraza „w dobrych zawodach wystąpiłem” oznacza nie tylko udział, ale też zwycięską, zdyscyplinowaną i honorową rywalizację. Sugeruje ona, że Paweł biegł w owym wyścigu z wytrwałością i wiernością wobec Ewangelii. Zrealizował w pełni swoje powołanie, mimo trudności i sprzeciwów, bezkompromisowo zdążając do upragnionego celu. Apostoł „ukończył bieg” – wypełnił swoją ziemską misję. Metafora wyścigu symbolizuje życie chrześcijańskie, które musi się odznaczać determinacją w osiągnięciu obranego celu. Ukończenie wyścigu wskazuje, że posługa Pawła zawsze była wierną odpowiedzią na Boże wezwanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Metafora zawodów podkreśla wagę niezłomności w wierze i wytrwałości w podejmowanej posłudze – według konkretnego, osobistego powołania. Apostoł przez swój przykład zachęca wierzących do trwania w wierności. Życie chrześcijańskie jest wysiłkiem, który ma swój określony cel. Słowa Pawła wskazują na nadzieję na Boską nagrodę. Jest ona źródłem siły pośród trudów i przeciwności życia – wierność jest bowiem nagradzana przez Boga, a Jego obietnice nigdy nie pozostają bez pokrycia. Misja Apostoła stanowi świadectwo, że cierpliwe znoszenie prześladowań prowadzi do zagwarantowanego przez Boga ostatecznego zwycięstwa. Już w ziemskiej perspektywie, wobec opuszczenia przez ludzi, św. Paweł odczuwa Bożą obecność niosącą pocieszenie.

Święty Paweł, ukończywszy dobre zawody, pozostawia jednocześnie trwałe dziedzictwo swojej misji, przykład wytrwałości i wierności powołaniu. Dziedzictwo to przekazuje nie tylko adresatowi pisma – Tymoteuszowi, gdy zachęca go do niezłomnego kontynuowania apostolskiej misji i zachowania pierwotnej gorliwości. Zachęta Apostoła dociera bowiem do wszystkich pokoleń chrześcijan jako wzór niezłomności opartej na pełnym zaufaniu do słowa Bożej obietnicy. A to słowo nigdy nie zawodzi.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołanie proroka

Niedziela Ogólnopolska 6/2022, str. V

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Karol Porwich/Niedziela

Gdy mówimy o prorokach, zazwyczaj naszą myśl kierujemy ku Biblii – i całkiem słusznie. Niemniej prorocy pojawiali się nie tylko w dawnym Izraelu, ale także w innych krajach starożytnego Bliskiego Wschodu. Pełnili funkcję doradców czy wróżbitów. Próbowali wyjaśniać ludziom czekającą ich przyszłość, starali się pomagać w podejmowaniu właściwych decyzji. Byli obecni w świątyniach i na dworach królewskich. Funkcjonowały szkoły przygotowujące do tego zajęcia. Było ono też źródłem zysku. Czy biblijni prorocy byli do nich podobni? Nie. Byli bowiem ludźmi powoływanymi przez Boga. Zasadniczym celem nadanej im misji było głoszenie słowa Bożego. Wezwanie do niej mogło się pojawiać w różnych okolicznościach. Samuel usłyszał je, gdy pod okiem kapłana Helego przygotowywał się do pełnienia służby w sanktuarium. Jego nauczyciel pomógł mu rozpoznać głos powołania. Elizeusz został wezwany przez proroka Eliasza, ale to Bóg wyznaczył go na następcę proroka. Powołanie oderwało Amosa od codziennych zajęć pasterza i sadownika. Izajasz doświadczył go w świątyni – przeżywał niezwykłą wizję chwały Boga. Czasem okoliczności powołania pozostawały tajemnicą. Bywało, że prorok lakonicznie stwierdzał: przemówił Bóg do... lub: skierowane zostało słowo Boga do... – i tu wymieniał swe imię. W obliczu powierzonej misji prorocy odczuwali niekiedy lęk, widzieli bowiem własną słabość, a czasem uważali się za niezdatnych do jej pełnienia. Wtedy Bóg umacniał ich i zapewniał o swej pomocy. Misją powołanego było zapowiadanie dzieł Boga. Zarówno tych, które miały nastąpić, jak i tych, które się już dokonały lub rozgrywały na oczach ich słuchaczy. Za każdym razem podkreślali, że wszystkie wydarzenia następują według nakreślonego przez Boga planu. Wzywali również do przemiany życia, przestrzegając przed bolesnymi konsekwencjami odwrócenia się od Boga. A gdy te stały się rzeczywistością, nieśli słowa pociechy, wskazując na miłosierdzie Boga. Gdy lud i jego władcy ulegali pokusie bałwochwalstwa, wtedy bronili wiary Jedynego Boga. Zapowiadali także – a może przede wszystkim – nadejście Mesjasza, Doskonałego Władcy, który ocali, czyli zbawi, ludzi od ich nieszczęść. Nigdy nie pełnili swej misji dla zysku. Często z jej powodu musieli znosić prześladowania ze strony swych rodaków. Bywało, że ceną wierności głoszonemu orędziu była męczeńska śmierć. Czasem doświadczali zniechęcenia i wtedy chcieli uciec od powierzonego im zadania, lecz w takich chwilach w ich sercu rozlegał się na nowo głos Boga, który przełamywał ich opór, dawał moc w chwili słabości. O autentyczności powołania biblijnego proroka świadczyły wydarzenia tożsame z wypowiedzianymi przez niego słowami i zgodność jego orędzia z duchem wiary, jakiego Bóg wzbudził w swoim ludzie. Często owo potwierdzenie autentyczności powołania przychodziło długo po zakończeniu ich ziemskiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Panie, daj mi mocną wiarę, abym nie wątpił w Twoją pomoc!

2026-08-10 12:31

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wiara mówi, że Bóg jest szczęśliwy, kiedy człowiekowi powodzi się dobrze. Że nie jest On Bogiem, który by zazdrościł szczęścia człowiekowi. Jest gotów przyjść mu z pomocą, kiedy jest o nią proszony. Nie narzuca się, ale też nie odmawia pomocy, kiedy człowiek zwraca się o nią do Boga.

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.
CZYTAJ DALEJ

Cztery wieki w objęciach Matki Bożej – Patronki Bogorii

2026-08-16 19:18

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W niedzielę 16 sierpnia, nastąpiło uroczyste ogłoszenie Matki Bożej Pocieszenia patronką Bogorii, co zbiegło się z 400-leciem obecności łaskami słynącego obrazu Najświętszej Maryi Panny.

Najważniejszym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją ks. prał. Jan Ziętarski, dziekan dekanatu staszowskiego, ks. kan. Lesław Biłas, kustosz sanktuarium oraz przybyli kapłani. Uroczystość zgromadziła mieszkańców Bogorii, parafian, pielgrzymów z Kiełczyny i Łazisk. Obecna była poseł Agata Wojtyszek, burmistrz Bogorii Marcin Adamczyk oraz Romuald Zgrzywa, starosta staszowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję