Reklama

Felietony

Czy Wielki Post się rozpoczął?

Zakładając, że w życiu społecznym naszego narodu uczestniczy jeszcze duża liczba osób przyznających się do katolicyzmu, można się zadziwić rosnącym poziomem agresji, nienawiści.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Weszliśmy już w czas Wielkiego Postu – czas postanowień, wyrzeczeń, a nade wszystko odbudowy życia, by było ono oparte na dobru, miłości, prawdzie. Decyzje odnowy naszego życia mają charakter nie tylko prywatny. Muszą mieć także charakter społeczny, bo człowiek żyje w środowisku społecznym, publicznym. Właśnie to środowisko w jakiś sposób weryfikuje czy też falsyfikuje postanowienia, które uczyniliśmy w przestrzeni spotkania sam na sam z Bogiem. Sprawą bezdyskusyjną jest, że wiarygodnej i ostatecznej oceny tych naszych postanowień dokona sam Bóg. Niemniej trudno uwolnić się od refleksji. Zakładając, że w życiu społecznym naszego narodu uczestniczy jeszcze duża liczba osób przyznających się do katolicyzmu, można się zadziwić rosnącym poziomem agresji, nienawiści, coraz bardziej bezpardonowo niszczących drugiego człowieka.

Reklama

Sięgnąłem po kilka refleksji na temat nienawiści przedstawionych w publikacji Rozprawa o nienawiści. Jej autor, którego nazwisko ujawnię za chwilę, zauważa, że nienawiść jest przede wszystkim siłą niszczącą, kojarzoną z destrukcją, niechęcią, wrogością. Uważa też, że nienawiść jest uparta, nieposkromiona, „oskarża, choć nie zna, osądza bez wysłuchania, skazuje, bo tak się jej podoba”. Pisze: „Nienawiść nie jest ani wypadkiem przy pracy, ani przytrafiającym się gdzieś po drodze błędem. To fundamentalne pragnienie niszczenia, przepaść rozwierająca się pod stopami, wyczuwalna przez skórę otchłań, która nie znajduje się za nami, ale w nas i wokół nas. To radykalna i wywrotowa negatywność”. Zauważa także, że „nienawiść to sztuka zachowywania, karmienia, tuczenia gniewu straszliwymi opowieściami. (...) Najlepiej takimi, co drążą go w głąb, zmieniają w otchłań”. Pora na ujawnienie autora. Jest nim André Glucksmann, człowiek, który brał czynny udział w wydarzeniach z maja 1968 r. Został maoistą, w 1972 r. nazwał Francję „faszystowską dyktaturą”, a w 1977 r. podpisał list żądający bezkarności dla aktów pedofilii. Człowiek, którego poglądy zaskakująco ewoluowały – walczył o socjalistyczny Wietnam, angażował się w pomoc uchodźcom z tego kraju, upominał się o Tybet, by w 2003 r. opowiedzieć się za interwencją USA w Iraku, a ostatecznie wrócić do rodzinnych korzeni i bronić polityki Izraela w Gazie. Ten szczegół biograficzny wydaje się o tyle na miejscu, że chciałoby się powiedzieć – ten człowiek wie, o czym pisze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei Carl Schmitt w latach 20. XX wieku odsłaniał znaczenie postaci wroga dla budowania tożsamości grupy. Ten niemiecki jurysta uznawał polityczność za fundamentalną dziedzinę ludzkiej działalności, dominującą nad innymi sferami życia, takimi jak ekonomia czy moralność. W centrum polityki znajdowało się rozróżnienie wroga (Feind) i przyjaciela (Freund) – to miało charakter absolutnie fundamentalny. Wróg jest przede wszystkim kimś obcym. Obcość nie oznacza jednak, że wróg jest nieznany i odmienny. Obcość wiąże się raczej z należeniem do innej niż nasza jedności – do takiej jedności, przeciw której się organizujemy, ponieważ zagraża ona naszemu sposobowi życia.

Przywołuję tych kilka szkicowych refleksji dotyczących kwestii fundamentalnie ważnych – wróg i przyjaciel, nienawiść, mentalność plemienna. Wszystko to znajduje dramatyczne potwierdzenie w naszym życiu publicznym. W ostatnim czasie znakiem wyrywającym nas z letargu przyzwolenia na ten stan rzeczy stał się zmasowany atak nienawiści na pierwszą damę po jej wywiadzie telewizyjnym. Atak, który pozostaje bezkarny. Innym przykładem nienawiści i pogardy wobec przeciwników politycznych stała się wypowiedź premiera polskiego rządu: „Dotarło, zakute łby?”. Pan premier używa silnych emocji, by przekonać oponentów do pożyczki w ramach programu bezpieczeństwa SAFE. Nie wiem jednak, czy tym apelem przekonał opozycję, która z pewnością bardziej jest zainteresowana rozwiązaniem kwestii, że przy tworzeniu SAFE pominięto Parlament Europejski, a działo się to w dobie polskiej prezydencji. Nadto użyto złej podstawy prawnej, która narusza zapisy traktatu stowarzyszeniowego. Argumenty ustępują jednak emocjom. Rozum zostaje zakrzyczany przez nienawiść. A wszystko to dzieje się pośród ludzi, którzy przynajmniej deklaratywnie mienią się katolikami. Stąd moja obawa, czy Wielki Post naprawdę rozpoczął się dla wszystkich...

2026-03-03 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadzieja

Coraz częściej słychać głosy domagające się pojednania narodowego. Czy jest nadzieja na odbudowanie zniszczonej wspólnoty?

Wkroczyliśmy w nowy rok – rok nadziei. Nie tylko tej proklamowanej wraz z Rokiem Jubileuszowym w naszym Kościele, ale także nadziei związanej z naszą ojczyzną. Jest to rok wyborów prezydenckich. I tu pojawiają się pytania: czy te wybory są walką o tron, czy walką o dobro wspólne? Czy w związku z tymi wyborami walka jest walką z człowiekiem, czy walką o człowieka – o człowieka w narodzie? Coraz częściej ostatnio w publicystyce pojawiają się głosy domagające się pojednania narodowego, zaniechania walki z człowiekiem. To w tej perspektywie sytuowana jest nikła nadzieja na odbudowanie zniszczonej wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Największym darem jest to, że należę do Ojca

Rozważanie do Ewangelii Łk 10, 17-24

Czytania liturgiczne na 3 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Biskupi na XXVI Dzień Papieski: Naszą misją może być odwaga czynienia znaku krzyża w pociągu

2026-10-03 19:44

[ TEMATY ]

wyciek danych

XXVI Dzień Papieski

pexels.com

Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.

Przypowieść o winnicy z dzisiejszej Liturgii Słowa w najszerszym sensie jest obrazem historii świata. Bóg z niesamowitą cierpliwością nieustannie posyła do nas swoich proroków, by głosili Jego miłosierdzie i wzywali nas do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję