- Ależ ta nasza Wisła jest szara, pusta i smutna... - jakby do siebie mruknął starszy pan, stojący obok mnie w tramwaju wolno jadącym przez most Śląsko-Dąbrowski.
- Jak to pusta? - zdziwiłem się.
- No, tak, panie, dawniej, nawet za "komuny" to Wisła jeszcze żyła... Pełno po niej pływało kajaków, czasem się i żaglówka trafiła, jakieś statki wycieczkowe... A teraz,
sam pan widzisz, tylko czasem motorówka policyjna przemknie, przy brzegu paru wędkarzy moczy kije. Tak jakby Warszawa zupełnie odwróciła się od rzeki.
- Ma pan świętą rację - przytaknęła grubawa jejmość - dawniej to człowiek chociaż z dzieciakami do Młocin popłynął, a teraz to wnukom tylko o tym opowiadam.
- To wszystko dlatego, że żyjemy w przedziwnym kraju. Inni mają i tramwaje wodne, i statki wycieczkowe, a u nas się nic nie opłaca...
Już przed wojną prezydent Warszawy, Stefan Starzyński, apelował o to, by stolica zwróciła się ku Wiśle, by lepiej wykorzystywano wszelkie walory dużej rzeki przepływającej przez nasze miasto.
W okresie powojennym również traktowano warszawski odcinek Wisły raczej po macoszemu, budując na jej brzegach arterie komunikacyjne (skutecznie odgradzające od miasta), a nie ośrodki
rekreacyjne i tereny wypoczynkowe.
Na całym świecie zarabia się na turystyce. Rzeka, przepływająca przez wielkie miasto, ma dodatkowy atut. Stanowi wyjątkową atrakcję - jeśli się umie i potrafi odpowiednio ją wykorzystać.
Kto pływał, żeglował, ten wie, że z wody, z pokładu łodzi czy statku świat wygląda trochę inaczej, inaczej się widzi zabytki, inaczej się zwiedza.
Ciekawe, kiedy ktoś u nas dostrzeże zalety (także materialne) turystyki wodnej?
Pod hasłem „W górę serca” już 4 września na stadionie Itaka Arena w Opolu odbędzie się koncert charytatywny na rzecz opolskiej Katedry z udziałem Padre Guilherme. Dzień wcześniej zaplanowano czas modlitwy o nowe powołania do kapłaństwa, życia zakonnego i misyjnego, do posług w Kościele oraz do sakramentalnego małżeństwa.
Punktem kulminacyjnym duchowego przygotowania do koncertu będzie Msza św. z udziałem bp. Andrzeja Czai oraz Padre Guilherme w Katedrze opolskiej 3 września o godz. 18.30. Eucharystię poprzedzi modlitwa o powołania o godz. 18.00 i Koronka do Miłosierdzia Bożego o godz. 15.00. Przez cały dzień, od godz. 8.30 do 18.00, będzie możliwość spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu.
Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.
Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.
A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.