Reklama

Niedziela Kielecka

Zdjęcia w toku

W Parku Etnograficznym w Tokarni ruszyły zdjęcia do filmu historyczno-fabularyzowanego pt.: „Bóg, Honor i Ojczyzna. Wojciech Szczepaniak”. W rolę legendarnego łącznika Szarych Szeregów wciela się Grzegorz Stachera, a na ekranie towarzyszą mu aktorzy Marcin Kwaśny i Beata Pszeniczna.

2026-09-08 14:17

Niedziela kielecka 37/2026, str. I

[ TEMATY ]

Tokarnia

T.D.

Reżyser w towarzystwie aktorów, marszałek R. Janik i kierownictwa MWK

Reżyser w towarzystwie aktorów, marszałek R. Janik i kierownictwa MWK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Produkcja o krótkim życiu zamordowanego przez Niemców łącznika AK, ministranta i harcerza powstaje z inicjatywy Stowarzyszenia „Kieleccy Patrioci”, dzięki społecznej zbiórce oraz wsparciu Samorządu Województwa Świętokrzyskiego, który został partnerem strategicznym projektu. Pod koniec sierpnia w Parku Etnograficznym w Tokarni odbyła się konferencja prasowa z udziałem reżysera, aktorów i partnerów. W obiektach parku powstają m.in. zdjęcia do przedwojennych losów rodziny Szczepaniaków, ale i do plenerów wojennych.

Pokazać jego siłę

Reklama

Wojciech Szczepaniak, pseudonim „Lwowiak”, urodził się w 1927 r. w Skołoszowie. Po wybuchu II wojny światowej jego rodzina przeniosła się do Kielc. Wojtek uczył się, pracował i działał w konspiracji. Był ministrantem w kościele Chrystusa Króla, gdzie od lipca br. ma mural na domu parafialnym jego imienia. Jako członek Szarych Szeregów 17-latek roznosił meldunki, obserwował ruchy niemieckich wojsk, ostrzegał żołnierzy podziemia i malował patriotyczne napisy. W sierpniu 1944 r. został zatrzymany podczas przewożenia wiadomości dla oddziału AK w rejonie Daleszyc. Po aresztowaniu trafił do kieleckiego Gestapo. Był przesłuchiwany i torturowany, ale nie wydał swoich współpracowników. Został rozstrzelany 21 września 1944 r. na Stadionie Leśnym. Po wojnie jego szczątki pochowano na Cmentarzu Partyzanckim w Kielcach. Przez wiele lat pamięć o Wojtku pielęgnował jego brat ks. Zygmunt Szczepaniak, również „ministrant z Baranówka”. – Chcemy pokazać siłę cierpienia tego chłopaka, próby, które przeszedł – tłumaczy reżyser Sławomir Mazur, który do produkcji pozyskał nigdzie nie publikowane zdjęcia z albumów rodzinnych. Mazur to doświadczony kielecki dziennikarz, scenarzysta i dokumentalista, znany z takich filmów, jak „Kieleckie Westerplatte”, „Cena wierności” czy „Ostatni żołnierze Ponurego”. Scenariusz nowej produkcji oparto bezpośrednio na dokumentach, źródłach historycznych oraz przejmujących wspomnieniach brata bohatera, ks. Zygmunta Szczepaniaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Aktorskie zadania

W postać ojca Wojtka, Antoniego Szczepaniaka, wciela się Marcin Kwaśny – ceniony aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. – Rola Antoniego nie jest może duża, ale wymagająca. Chcę pokazać motyw przekazywania wartości i kształtowania postawy patriotycznej – mówił Kwaśny podczas konferencji prasowej. Matkę bohatera, Marię z Wróblewskich Szczepaniakową, gra Beata Pszeniczna, aktorka związana z kielecką sceną od sezonu teatralnego 2004/2005. – To niewyobrażalne, co ta kobieta musiała przeżyć. Rola jest trudna, o ogromnym ładunku emocjonalnym – mówiła. Narratorem i „głosem” ks. Szczepaniaka jest kielecki aktor Zdzisław Reczyński. Wojtka gra 17-letni Grzegorz Stachera, uczeń klasy maturalnej Państwowych Szkół Muzycznych w Kielcach. W rozmowie z „Niedzielą” zauważa, że dzisiaj młodzież nie bardzo interesuje się historią i że ten film ma szansę to zmienić. Mówi o trudnych scenach, np. tortur, które go czekają i których się obawia, ale i o utożsamianiu się z życiem Wojtka.

2027 Rokiem Wojtka Szczepaniaka

Celem kontynuacji produkcji 30 tys. zł przekazał urząd marszałkowski województwa świętokrzyskiego, o czym poinformowała marszałek Renata Janik. – Samorząd stawia na pielęgnowanie korzeni – mówiła, deklarując dalsze wsparcie i zapowiadając szereg wydarzeń, w tym dla szkół, aby promować film. – Wojtek Szczepaniak to młody, zapomniany bohater, dlatego podjęliśmy decyzję o nagłośnieniu jego historii, by przypomnieć Kielczanom, że był taki 17-latek, który poświęcił swoje życie dla wartości – mówi Robert Surma, wiceprezes Stowarzyszenia „Kieleccy Patrioci”. Jak informuje, ekranizacja obejmie całe życia bohatera, od beztroskiego dzieciństwa, gdy ojciec Wojtka był wojskowym, aż do śmierci ojca w 1942 r., czas okupacji w Kielcach, zatrzymanie, proces w budynku Gestapo, a także śmierć na zboczu góry Pierścienica. Zdjęcia są realizowane w Parku Etnograficznym w Tokarni, w dawnej Izbie Rzemieślniczej w Kielcach przy ul. Solnej, we wnętrzach Wojewódzkiego Domu Kultury oraz w dawnej Izbie Dziecka. Miejscem zdjęć są także kieleckie kompleksy leśne w rejonie Biesaka i Białogonu.

Pamięć o niezłomnym harcerzu zyskała też wymiar oficjalny – Sejmik Województwa Świętokrzyskiego podjął uchwałę o ogłoszeniu roku 2027 Rokiem Wojciecha Szczepaniaka z okazji 100. rocznicy jego urodzin. Dodatkowo, 23 lipca podczas sesji Rady Miasta Kielce radni jednogłośnie poparli ustanowienie 2027 r. Rokiem Wojciecha Szczepaniaka. Za uchwałą zagłosowali wszyscy radni.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dożynki zupełnie jak dawniej

Niedziela kielecka 39/2025, str. I

[ TEMATY ]

Tokarnia

T.D.

Dożynkowe wieńce zachwycały

Dożynkowe wieńce zachwycały

25. Dożynki Wojewódzkie były wyjątkowe. Zorganizowane w naturalnej scenerii dawnej polskiej wsi, w przestrzeni Parku Etnograficznego w Tokarni, przeniosły zebranych w świat dawnych obrzędów, kolorów, smaków.

Dożynki to dziękczynienie za plony – dlatego rozpoczęła je tradycyjnie Msza św. przy skansenowskim kościele MB Pocieszenia z Rogowa, pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, w asyście ks. Jacka Dąbka, proboszcza w Wolicy-Tokarni, i ks. Grzegorza Kowalika, proboszcza z Chlewic.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję