Reklama

Sensacyjne odkrycie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Burzliwe losy Szczecina wpływały na losy powstałych w średniowieczu kościołów miasta. Na przestrzeni wieków niszczyły je pożary wynikłe z przyczyn naturalnych (uderzenia piorunów) czy wzniecone z winy człowieka. Pechowy był dla nich przełom XVII i XVIII wieku, gdy miasto poddane było częstym ostrzałom artyleryjskim podczas oblężeń w latach 1659, 1675, 1677 i 1717. Upływający czas pogarszał ich stan, ulegały rozbiórkom. Stąd nie dotrwały do naszych czasów kościoły pw.: św. Mikołaja, karmelicki św. Anny, kolegiaty św. Ottona i Najświętszej Panny Maryi, klasztorny sióstr cysterek. Ocalały w Szczecinie (w rejonie Starego Miasta) tylko trzy kościoły o metryce średniowiecznej. Są to kościoły pw. św. Jana Ewangelisty, św. Jakuba oraz św. Piotra i Pawła. Dwa pierwsze otarły się o granicę unicestwienia. W XIX wieku typowano do rozbiórki kościół św. Jana Ewangelisty ze względu na zły stan techniczny. Kościół św. Jakuba był zagrożony po zrujnowaniu go przez naloty bombowe II wojny światowej. Szczęśliwie znaleźli się ludzie zatroskani o te zabytki przeszłości, którzy swymi działaniami zapobiegli pochopnym decyzjom. Zasługi takich postaci jak konserwatorzy Hugo Lemke czy Stefan Kwilecki są bezsprzeczne.
Dzisiaj losy tych zabytkowych świątyń układają się już zgoła pomyślnie. Jest zrozumienie, że o te sakralne budowle trzeba dbać i doprowadzić je do stanu świetności, by stały się one jedną z wizytówek miasta. Jest to tym bardziej aktualne, że Szczecin włączony został w przebiegający przez siedem krajów nadbałtyckich „Europejski Szlak Gotyku Ceglanego”. Powstał on pomiędzy 2002 a 2004 r., a prowadzi poprzez Szwecję, Danię, Niemcy, Polskę, Litwę, Łotwę i Estonię. W Polsce na tym szlaku kulturowym znalazły się oprócz Szczecina także miasta: Stargard Szczeciński, Kołobrzeg, Słupsk, Gdańsk, Chełmno. W Szczecinie rekomenduje on turystom zwiedzającym nasze miasto wspomniane trzy świątynie i ratusz staromiejski.
Trwają już od roku prace przy katedrze, zaczęto je także przy kościele nad Odrą. Oba obiekty mają troskliwych gospodarzy, pierwszy ks. kan. Jana Kazieczkę, drugi pallotyna ks. Marka Borowskiego SAC.
Skromne własne fundusze parafialne wspomagane są przez dotacje budżetu miasta, a także pieniądze unijne. Efekty prac przy rekonstrukcji wieży katedry są widoczne, korpus wieżowy po zdjęciu rusztowań ukaże swoje piękno. Jednocześnie będzie mocno kontrastował z murami nawy głównej i prezbiterium. Można mieć nadzieję, że te części katedry doczekają się także renowacji w następnych latach. Przy kościele pw. św. Jana Ewangelisty wcześniejsze etapy objęły wymianę pokrycia dachowego nad prezbiterium i renowację sygnaturki. Obecnie obudowano rusztowaniami nawy i przystąpiono do wymiany dachówki nad nimi. Wcześniej zrobiono przegląd stanu zachowania więźby dachowej nad tą częścią kościoła. Pochyliła się ona lekko w kierunku prezbiterium, ale generalnie jest ona dobrze zachowana, tylko nieliczne fragmenty spróchniały.
Podejmując te prace, dokonano odkrycia, które można uznać za sensacyjne. Chodzi o czas powstania więźby dachowej nad korpusem świątyni. Nie przypuszczano, że jest tak wiekowa. Pobrano kilkanaście próbek z belek do przebadania dendrologicznego w Niemieckim Instytucie Archeologicznym w Berlinie. Współczesna dendrochronologia dopracowała się metod pozwalających na dokładne datowanie. Ustalono, że więźbę sporządzono z drzewa sosnowego ściętego zimą roku 1368/69. Ścinane sosny były wówczas w wieku 100 lat.
Takie odkrycie, jak pisze Miejski Konserwator Zabytków Małgorzata Jankowska, „to ogromna radość i zaskoczenie z posiadania oryginalnego obiektu o tak odległej genezie, zwłaszcza, że elementy dachu czy inne wykonane z materiałów mniej trwałych niż kamień i cegła ulegały zniszczeniu”. W tej sytuacji postanowiono prowadzić dalsze prace w taki sposób, by nie naruszając istniejącej substancji, wzmocnić i wyprostować więźbę dachową. Czuwać nad tym będą bezpośrednio nadzorujący prace remontowe inżynierowie Stefan Nowaczyk (konstrukcja) i Maciej Płotkowiak (architektura).
Najbliższa taka konstrukcja z podobnego czasu znajduje się w Berlinie. Być może po odpowiednim przygotowaniu poddasze będzie można udostępnić zwiedzającym turystom. Podniesie to rangę budowli, która od 1954 r. jest wpisana do rejestru zabytków. W świątyni zwraca uwagę unikalne swoim siedmiobocznym zamknięciem prezbiterium, fragmenty średniowiecznych polichromii z 1. poł. XV wieku, rzadko występujące na Pomorzu Zachodnim sklepienie gwiaździste.
Warto inwestować w remonty i promować piękno architektury tej świątyni położonej na „Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję