Reklama

Niedziela Kielecka

„Srebrna” jamajska misja

Kapłan diecezji kieleckiej ks. Marek Bzinkowski założył w styczniu 1999 r. parafię Ducha Świętego, w miejscowości Magotty, w diecezji Mandeville, zaczynając od zaledwie ośmiu osób. Dzisiaj to prężna kilkusetosobowa wspólnota z bogatym zapleczem duszpasterskim i duchowym.

Niedziela kielecka 6/2024, str. I

[ TEMATY ]

misje

Archiwum wspólnoty

Bp Andrzej Kaleta i jamajska wspólnota misyjna, ks. Marek Bzinkowski z siostrami sercankami

Bp Andrzej Kaleta i jamajska wspólnota misyjna, ks. Marek Bzinkowski z siostrami sercankami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Misja świętuje swój jubileuszowy rok, a centralnym uroczystościom 14 stycznia przewodniczył bp Andrzej Kaleta, który w asyście ks. dr. Tomasza Szczepanika, dyr. administracyjnego WSD w Kielcach, przebywał na Jamajce od 11 do 25 stycznia, reprezentując diecezję kielecką. Gości z Kielc witano po staropolsku, chlebem i solą.

Dziękczynna Eucharystia

Zgromadziła ok. 200 osób. Jak poinformował ks. Szczepanik, „niektórzy spośród nich, tak jak w każdą niedzielę, zostali przywiezieni przez ks. Marka i panią Martę z odległych wiosek. Bp Andrzej Kaleta wygłosił homilię, w której zaznaczył, że każdy z nas jest powołany do tego, aby innych prowadzić do spotkania z Chrystusem. Wyraził radość z ogromu pracy, jaka została włożona w tworzenie misji zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej. Nawiązując do ostatniego zdania Ewangelii, wyraził wdzięczność p. Lee za przekazanie ziemi, na której został wybudowany kościół”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wzruszającym momentem było kilkanaście spontanicznych świadectw, wśród nich s. Scholastyki. Były przemówienia, podziękowania, wspólne zdjęcia i słodkości.

Dzieło

Reklama

W misji ks. Bzinkowskiego w Maggotty, obok działalności duszpasterskiej, prowadzi się programy edukacyjne, medyczne i wspierające zatrudnienie. Ogromny wkład wnosi Marta Socha, świecka misjonarka, pochodząca z Kostomłotów k. Kielc, która od ponad 20 lat posługuje na misji. Jest niezastąpiona w projektach edukacyjnych i prowadzeniu szkoły. Na placówce tej posługują także siostry sercanki: s. przełożona Scholastyka (pochodzi z parafii Bukowa), s. Emilia, posługuje od 20 lat na tej misji, s. Rita (z Nowego Targu).

Już w pierwszych latach istnienia misji powołano ośrodek zdrowia nazywany w miejscowej terminologii kliniką. Początkowo funkcjonował on w samochodowym kontenerze, a lekarz – wolontariusz dojeżdżał raz w tygodniu. Później przybyły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Sercanek, które pracują jako pielęgniarki. Ostatecznie został wybudowany obiekt z kilkoma gabinetami lekarskimi, dentystycznym, apteką i pokojem do rehabilitacji. Obecnie jest tam na stałe lekarz z Teksasu o polskich korzeniach, który polskiej misji na Jamajce poświęca pierwsze lata emerytury. Grupy wolontariatu medycznego z USA, Kanady, Francji, Polski i Jamajki przyjeżdżają do kliniki ze specjalistami różnych dziedzin. Pomimo że Maggotty jest położone w niezbyt gęsto zaludnionej części wyspy, to rocznie z usług medycznych w tym ośrodku korzysta ponad 14 tys. osób. Oprócz tego są wizyty domowe oraz działania profilaktyczne, np. w szkołach.

Misyjne środowisko

Reklama

Jamajka stanowi tygiel Kościołów, religii i wyznań, ok. 1-1,5% populacji Jamajczyków należy do Kościoła katolickiego. – Bp Paul Boyle, pierwszy biskup diecezji Mandeville, był mocno osadzonym w rzeczywistości wizjonerem. Wiedział, że ewangelizacja rozbitej społeczności Jamajki nie powiedzie się przez konkurencyjne do innych wyznań przepowiadanie, lecz raczej przez promowanie Ewangelii praktycznym sposobem chrześcijańskiej służby – wyjaśnia ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor diecezjalny Papieskich Dzieł Misyjnych. Stąd, obok budowanych kaplic dla sprawowania kultu, powstawały projekty społeczne i socjalne: przedszkola, szkoły, domy dziecka, dom dla ludzi starszych i opuszczonych czy ośrodki zdrowia.

Diecezja kielecka regularnie wspiera misję na Jamajce przez ofiary i wkład finansowy, pomagając w rozbudowie, zakupie środków transportu czy programach edukacyjnych.

Biskup kielecki o jamajskiej misji

„Mijające 25 lat to 9 125 dni, które z woli ówczesnego biskupa diecezji Paula Michaela Boyle, C.P., ks. Bzinkowski ofiarnie poświęcił na głoszenie Ewangelii, aby w tym czasie zaledwie z niewielkiej kilkunastoosobowej wspólnoty wiernych niejako z ewangelicznego ziarenka gorczycy rozwinęła się kilkusetosobowa parafia ze swoją nowoczesną strukturą materialną, dziełami wychowawczymi, ośrodkiem zdrowia i dziełami miłosierdzia. Taka też od zawsze jest powinność Kościoła i tych, którzy są posłani, aby głosić Ewangelię Dobrą Nowinę o zbawieniu zgodnie z nakazem misyjnym Boskiego Misjonarza, Jezusa Chrystusa (por. Mt 28, 19-20)” – napisał w jubileuszowym kalendarzu misyjnym bp Jan Piotrowski.

2024-02-06 10:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: świecka misjonarka jedzie do Czadu

[ TEMATY ]

misje

Afryka

Kielce

Archiwum Kamilii Maśluszczak

Świecka misjonarka – Wioletta Wierzchowska, której posłania na misje dokonał bp Jan Piotrowski, wyjedzie na misje do Czadu. Dołączy ona do misji sióstr niepokalanek w Timberi, w diecezji Gore, jako świecka wolontariuszka. Na tej misyjnej placówce od 2000 r. pracuje także jej rodzona siostra Małgorzata.

Uroczystości posłania na misje misjonarki świeckiej dokonał biskup kielecki, Jan Piotrowski w kaplicy sióstr niepokalanek w Kielcach. Ks. Janusz Marzec z Ćmińska, z którego pochodzi przyszła misjonarka, przypomina, że parafia także angażuje się w dzieła misyjne. W tym roku podczas festynu odbyło się spotkanie z s. Małgorzatą Wierzchowską, która już 17 lat pracuje w Czadzie. Zebrane fundusze zostały przekazane na misję sióstr niepokalanek. Wioletta była w wakacje u siostry i z bliska mogła przypatrzeć się pracy misyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Młodzi sięgają po Biblię – warsztaty przed etapem diecezjalnym konkursu

2026-03-26 09:08

[ TEMATY ]

Świdnica

Civitas Christiana

okwb

Joanna Rudy

Łukasz Pluta

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Uczestnicy warsztatów biblijnych

Uczestnicy warsztatów biblijnych

Blisko 30 uczniów szkół średnich wzięło udział w warsztatach biblijnych, które odbyły się 23 marca w Wyższym Seminarium Duchownym w Świdnicy, przygotowując się do diecezjalnego etapu Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej.

Spotkanie było nie tylko nauką przed konkursem, ale przede wszystkim doświadczeniem żywego Słowa Bożego. – Ogólnopolski Konkurs Wiedzy Biblijnej to nie tylko rywalizacja, ale też spotkanie z żywym Słowem i ludźmi, którzy nim żyją – podkreśliła Joanna Rudy z Civitas Christiana, diecezjalna koordynatorka konkursu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję